Spis treści
Początek pod dyktando rzeszowianek
Mecz w częstochowskiej hali DMD Arena od początku układał się po myśli Developresu. W pierwszym secie wyrównana walka toczyła się jedynie do stanu 3:3, po czym rzeszowianki zaczęły budować przewagę. Trener Budowlanych, Maciej Biernat, poprosił o czas przy stanie 6:12 dla rywalek, ale nie przyniosło to oczekiwanego skutku.
Chociaż w pewnym momencie przewaga Developresu stopniała do trzech punktów (21:18), łodzianki nie były w stanie nawiązać wyrównanej walki. Kluczowa okazała się skuteczność w bloku oraz ataki Weroniki Centki-Tietianiec i Julity Piaseckiej. Centka-Tietianiec została zresztą uznana za najbardziej wartościową zawodniczkę (MVP) tego spotkania.
Emocjonująca końcówka drugiego seta
Druga partia była znacznie bardziej zacięta, szczególnie w końcowej fazie. Łodzianki zaczęły lepiej, prowadząc 6:4, ale szybko straciły przewagę, przegrywając najpierw 6:8, a potem nawet 7:13 i 18:23. Wydawało się, że set zakończy się łatwym zwycięstwem rzeszowianek, które miały pierwszą piłkę setową przy stanie 24:20.
Developres nie wykorzystał jednak czterech kolejnych piłek setowych, a następnie dwóch kolejnych. Budowlani objęli prowadzenie 27:26, ale ostatecznie to rzeszowianki obroniły setbola i wygrały partię 29:27, podwyższając prowadzenie w meczu na 2:0.
Trzeci set i triumf Developresu
Początek trzeciego seta przypominał poprzednią partię, gdyż łodzianki ponownie objęły prowadzenie 6:4. Szybko jednak straciły inicjatywę. Po remisie 8:8 rzeszowianki zdobyły cztery punkty z rzędu i nie oddały już prowadzenia do końca spotkania.
Tym razem zespół prowadzony przez trenerkę Jelenę Blagojević nie pozwolił rywalkom na odrobienie strat. Skuteczny blok i pewne ataki zapewniły Developresowi wygraną w trzecim secie 25:18 i triumf w całym meczu 3:0. Trofeum wręczyli zawodniczkom Sebastian Świderski z PZPS oraz Andrzej Gołaszewski z PLS.