Pogoń Szczecin pokonuje Radomiaka w Ekstraklasie. Zobacz kto został bohaterem meczu

Emocjonujące starcie w piłkarskiej Ekstraklasie dostarczyło kibicom wielu wrażeń. Pogoń Szczecin pokonała na własnym stadionie Radomiaka Radom 4:3 po niesamowitym widowisku. Gospodarze musieli gonić wynik, ale znakomita postawa w drugiej połowie zapewniła im ligowe zwycięstwo.

Piłkarz Pogoni Szczecin uderza w piłkę przed bramką Radomiaka. O meczu w Ekstraklasie przeczytasz na Eska.
Autor: Redaktor internetowy/ Wygenerowane przez AI Piłkarz uderza w piłkę w kierunku bramki podczas meczu. W tle widać bramkarza i trybuny z kibicami.

Zacięta pierwsza połowa w Szczecinie

Spotkanie od mocnego uderzenia rozpoczęli goście. W dziesiątej minucie rzut karny skutecznie wykorzystał Roberto Alves, wyprowadzając zespół z Radomia na prowadzenie. Gospodarze zdołali odpowiedzieć już w siedemnastej minucie za sprawą trafienia, którego autorem był Dimitris Keramitsis.

Zespół przyjezdny nie złożył broni i w dwudziestej piątej minucie Christos Donis ponownie dał im przewagę. Tuż przed gwizdkiem kończącym pierwszą odsłonę wyrównującego gola strzelił Alessandro Riccio, dzięki czemu do przerwy utrzymywał się remis 2:2. Z trybun to starcie oglądało dokładnie 19 050 widzów.

Kto przesądził o losach meczu?

Decydujący wpływ na ostateczny rezultat miała druga część spotkania. Wchodzący z ławki rezerwowych Kamil Grosicki wpisał się na listę strzelców w 49. oraz 56. minucie, dając swojej drużynie dwubramkowe prowadzenie. Goście zdołali odpowiedzieć jedynie bramką kontaktową Jana Grzesika, zdobytą w siedemdziesiątej czwartej minucie.

Końcówka rywalizacji była bardzo nerwowa dla zawodników obu ekip. W osiemdziesiątej dziewiątej minucie czerwoną kartką za faul ukarany został Ibrahima Camara, osłabiając drużynę Radomiaka. Sędzia Bartosz Frankowski z Torunia pokazał również żółte kartoniki zawodnikom gospodarzy: obejrzeli je Maciej Wojciechowski, Dimitris Keramitsis oraz Patryk Dziczek.

 

ROLKI