Stilon Gorzów z nowym składem walczy o fazę play off. Kto zagra w barwach drużyny?

W nadchodzącym sezonie Stilon Gorzów ma ambitne plany. Po gruntownej przebudowie składu, celuje w poprawę ubiegłorocznych wyników. Drużyna zagra o wejście do fazy play off pod wodzą Huberta Henno.

Siatkarze Stilonu Gorzów podczas treningu na hali. O nowym składzie drużyny przeczytasz na portalu Eska.
Autor: Redaktor internetowy/ Wygenerowane przez AI Trener siatkówki obserwujący zawodników skaczących do bloku przy siatce podczas treningu w hali sportowej.

Nowy skład Stilon Gorzów na nadchodzący sezon

Po zakończeniu poprzednich rozgrywek Stilon Gorzów przeszedł poważną transformację kadrową. Z zespołem pożegnała się większość zawodników, w tym liderzy tacy jak Brazylijczycy Chizoba Neves Atu i Thiago Veloso, czy Francuz Mathis Henno. W klubie pozostali jedynie Mateusz Maciejewicz i Wojciech Więcławski.

Największym wydarzeniem transferowym było sprowadzenie do Gorzowa Fabiana Drzyzgi, dwukrotnego mistrza świata. Oprócz niego do zespołu dołączyli m.in. Dawid Dulski, Ukrainiec Ilia Kowalow i Serb Lazar Marinović, co ma zapewnić doświadczenie i stabilizację na boisku.

"Znamy swoje ograniczenia i wiemy, że wyznaczanie sobie celów ambitnych ma sens, ale jest bardzo ryzykowne. Chcemy więc zaprezentować się jak najlepiej w naszej lidze. Mamy zespół, który stać na dobry wynik. Jeżeli nie przytrafią się kontuzje, to uważam, że z meczu na mecz będziemy grali coraz lepiej. Myślę, że mamy dobrze zbilansowany zespół" - powiedział PAP prezes Tycel.

Jak przebiegały przygotowania i budżet?

Treningi drużyny z Gorzowa rozpoczęły się w połowie sierpnia, kładąc początkowo nacisk na przygotowanie siłowe. We wrześniu zespół wszedł w rytm zajęć stricte siatkarskich, rozgrywając jednocześnie serię spotkań kontrolnych pod okiem trenera Huberta Henno.

Z kolei budżet klubu, zdaniem prezesa Tycela, pozostaje na poziomie umożliwiającym stabilne funkcjonowanie, mimo braku sponsora tytularnego. Kluczową rolę w finansowaniu odgrywa wsparcie kibiców, dotacja miejska wynosząca 2,6 mln zł, a także przychody z biletów i praw telewizyjnych.

"Sytuacja finansowa klubu to jest stabilna, chociaż wiemy, że aby uzyskać pełen komfort działania stale musimy pracować nad płynnością i pozyskaniem sponsorów. W naszej strukturze finansowej frekwencja na trybunach i wsparcie kibiców ma dla nas kluczowe znaczenie. Pomimo tego, że nie mamy jeszcze sponsora tytularnego, jesteśmy w stanie złożyć budżet m.in. właśnie dzięki kibicom. Pod tym względem jesteśmy w czołówce ligi, co napawa nas ogromną dumą" - powiedział prezes Tycel.

ROLKI