Śląsk Wrocław wraca na nowy obiekt
Występujący w najwyższej klasie rozgrywkowej wrocławski zespół pokonał 10:0 grający w wałbrzyskiej klasie A Kryształ Stronie Śląskie. Sobotnie spotkanie sparingowe uświetniło uroczyste oddanie do użytku miejscowego boiska piłkarskiego. Zniszczony przez żywioł obiekt zniknął całkowicie z powierzchni ziemi podczas potężnej powodzi w 2024 roku. Wówczas przedstawiciele wrocławskiego klubu zjawili się na miejscu tragedii, aby wesprzeć zmagający się ze skutkami kataklizmu region. Zorganizowano wtedy specjalne charytatywne starcie na zastępczym obiekcie w Lądku Zdroju.
Podczas tamtej wizyty władze ekstraklasowej drużyny złożyły lokalnym kibicom pewną ważną deklarację. Zadeklarowano ponowny przyjazd i rozegranie kolejnego meczu towarzyskiego, gdy tylko zrujnowana infrastruktura w Stroniu Śląskim zostanie w pełni odtworzona. Remont stadionu pochłonął blisko 14 milionów złotych i ostatecznie dobiegł końca w tym roku. Zespół z Dolnego Śląska wzorowo wywiązał się ze swojej obietnicy. Obie strony mogły w sobotę wspólnie celebrować to wyjątkowe i radosne wydarzenie.
Jaki skład wystawił trener na sparing?
Końcowy rezultat sobotniego starcia towarzyskiego był dla obu zespołów kwestią zdecydowanie drugorzędną. Trener wrocławskiej drużyny Ante Simundza postanowił jednak uszanować wagę tego piłkarskiego święta. Słoweński szkoleniowiec zdecydował się posłać do boju najsilniejszy dostępny skład, który na co dzień rywalizuje w ekstraklasie. Zebrani fani mieli okazję obejrzeć czołowych graczy zaledwie przez krótką chwilę. Trener błyskawicznie przystąpił do rotowania zawodnikami na zielonej murawie.
Po zaledwie dziesięciu minutach od pierwszego gwizdka opiekun gości dokonał całkowitej wymiany pierwszej jedenastki. Na placu gry pojawili się kolejni gracze z szerokiej kadry meczowej zespołu ze stolicy województwa. Począwszy od dwudziestej minuty rywalizacji barw wrocławskiego zespołu bronili już niemal wyłącznie zawodnicy z głębokich rezerw. Pozwoliło to na zaprezentowanie się szerszej grupie sportowców w starciu z amatorskim rywalem. Starcie zakończyło się spodziewanym wysokim triumfem przyjezdnej ekipy.