Skoki narciarskie Predazzo. Kacper Tomasiak z kolejnym medalem, co zdziwiło trenera?

Kacper Tomasiak zdobył brązowy medal podczas olimpijskiego konkursu na dużej skoczni w Predazzo, co jest jego drugim krążkiem na Igrzyskach 2026. Ten wyczyn 19-latka wywołał zdumienie, nawet u trenera Macieja Maciusiaka, który przyznał, że tak intensywnych emocji nie spodziewał się już przeżyć ponownie, a jednak sytuacja na skoczni przerosła jego najśmielsze oczekiwania. Sprawdź, co dokładnie powiedział szkoleniowiec polskiej kadry.

Skoki narciarskie Predazz.jpg

i

Autor: Redakcja Publicystyczna AI/ Wygenerowane przez AI Narciarz w czarnym kombinezonie z białym kaskiem i czerwono-białym numerem startowym 28 na plecach unosi się w powietrzu, lecąc na nartach. Jest on ujęty od tyłu, jego ramiona są lekko rozłożone, a narty ustawione w kształt litery V. W tle widoczne są ośnieżone góry i drzewa pod błękitnym niebem, a w powietrzu wirują płatki śniegu.

Kacper Tomasiak z drugim medalem Igrzysk 2026

Dziewiętnastoletni Kacper Tomasiak po raz drugi na Igrzyskach 2026 w Predazzo zdobył brązowy medal, tym razem w konkursie na dużej skoczni. Wcześniej młody skoczek wywalczył brąz na normalnym obiekcie, co już wtedy było uznane za spore osiągnięcie. Jego dwukrotne podium na imprezie tej rangi to wynik przekraczający oczekiwania wobec formy polskich zawodników w obecnym sezonie. Polscy kibice z zaciekawieniem śledzą dalsze poczynania utalentowanego sportowca.

Trener polskiej kadry, Maciej Maciusiak, nie krył swojego zdumienia i zachwytu nad występami Tomasiaka. W rozmowie z Eurosportem podkreślił, że to, czego dokonał Kacper, jest „kosmosem”. Szkoleniowiec zaznaczył, że takich sukcesów nie da się wytrenować, co dodatkowo podkreśla wyjątkowość talentu skoczka. Dodał również, że cała drużyna włożyła ogromny wysiłek w przygotowania.

"To jest kosmos. Myślałem, że drugi raz nie przeżyjemy takich emocji, a były jeszcze większe. To, czego dokonał Kacper jest niesamowite. Nie da się tego wytrenować. Wielkie ukłony" - powiedział Maciusiak przed kamerami Eurosportu.

Niespodziewany sukces polskich skoczków w Predazzo

Przed rozpoczęciem Igrzysk 2026 niewiele wskazywało na to, że polscy skoczkowie będą w stanie rywalizować o medale w Predazzo. W bieżącym sezonie zawodnicy spisywali się dość przeciętnie, a najlepszy z nich, Kacper Tomasiak, zajmował dopiero 14. miejsce w klasyfikacji generalnej Pucharu Świata. Taki obrót spraw czyni jego osiągnięcia jeszcze bardziej godnymi uwagi i podziwu w świecie sportu. Cała kadra musiała ciężko pracować, aby osiągnąć taką dyspozycję.

Maciej Maciusiak wyraził wdzięczność całej drużynie za wykonaną pracę, podkreślając, że wspólny wysiłek przyczynił się do sukcesu. Podkreślił, że zapowiedzieli dobre przygotowanie, co udało się zrealizować w pełni. Szkoleniowiec skierował specjalne podziękowania do osób, które wspierają drużynę z cienia, nie będąc widocznymi w przekazach telewizyjnych. Te słowa świadczą o silnym duchu zespołu.

Jak Tomasiak radził sobie na treningach?

Zwycięzcą sobotniego konkursu na dużej skoczni został lider klasyfikacji generalnej Pucharu Świata, Słoweniec Domen Prevc. Na drugim miejscu uplasował się Japończyk Ren Nikaido, dopełniając podium w tym emocjonującym wydarzeniu. Medal Kacpra Tomasiaka był tym większą niespodzianką, że jego wcześniejsze występy treningowe nie zapowiadały tak rewelacyjnej formy. Zawodnik musiał skorygować błędy.

Trener Maciusiak otwarcie przyznał, że na treningach Kacper Tomasiak popełniał błędy, a nawet w pierwszej serii konkursowej jego skok nie był idealny. Szkoleniowiec zauważył, że Tomasiak spóźnił pierwszy skok, co wskazywało na istniejące rezerwy w jego technice. Drugi skok, choć jeszcze nieanalizowany szczegółowo, po samej odległości okazał się bardzo dobry, co potwierdziło jego potencjał. To dowodzi, że w kluczowym momencie potrafi zebrać się w sobie.

Kto wystąpi w konkursie duetów w Predazzo?

W poniedziałek na dużej skoczni w Predazzo odbędzie się konkurs duetów, a skład polskiej reprezentacji nie został jeszcze ostatecznie potwierdzony. Trener Maciusiak poinformował, że mają jeszcze czas na podjęcie decyzji w tej sprawie. W niedzielę drużyna będzie miała dzień wolny od treningów, co pozwoli na regenerację i spokojną analizę dotychczasowych skoków. Najprawdopodobniej jednak w konkursie wystąpią Kacper Tomasiak i Paweł Wąsek, tworząc silną parę.

Maciusiak wyraził przekonanie, że 19-letni Kacper Tomasiak ma potencjał, aby przebić osiągnięcia najwybitniejszych polskich skoczków narciarskich w historii, takich jak Adam Małysz i Kamil Stoch. Trener życzy młodemu zawodnikowi z całego serca takich sukcesów, widząc w nim "papiery" na wielką karierę. Podkreślił również ciągłość pokoleniową, mówiąc, że bez Adama nie byłoby Kamila, a bez Kamila nie byłoby Kacpra, co ukazuje wagę mentorska legend. To jest prawdziwa nadzieja polskich skoków.

Artykuł i zdjęcie wygenerowane przez sztuczną inteligencję (AI). Pamiętaj, że sztuczna inteligencja może popełniać błędy! Sprawdź ważne informacje. Jeżeli widzisz błąd, daj nam znać.