Kacper Tomasiak pisze historię skoków
Młody polski skoczek Kacper Tomasiak osiągnął znaczący sukces na zimowych igrzyskach olimpijskich we Włoszech, zdobywając dwa medale. Po srebrze wywalczonym na normalnej skoczni, powtórzył swój wyczyn, zdobywając brąz na dużym obiekcie. Sukcesy te zaskoczyły wielu ekspertów i kibiców, a emocje były szczególnie widoczne u prezesa Polskiego Związku Narciarskiego, Adama Małysza. Jego radość i wzruszenie były zauważalne podczas komentowania osiągnięć Tomasiaka.
Adam Małysz podkreślił, że już piątkowe treningi wskazywały na poprawę formy zawodnika, co dawało nadzieję na dobry występ. W serii próbnej Kacper Tomasiak zajął trzecie miejsce, co utwierdziło Małysza w przekonaniu o możliwościach skoczka. Niespodziewane zdobycie drugiego medalu spotkało się z ogromnym entuzjazmem ze strony prezesa PZN i całego środowiska sportowego. Było to wydarzenie, które, jak stwierdził Małysz, "pisze historię" polskiego narciarstwa.
"Jestem w szoku. Nie da się tego opisać. Kacper już w piątek zaczął lepiej skakać na treningach. Gdy w serii próbnej był trzeci, to pomyślałem, że jest szansa i... stało się. Zrobił to po raz drugi. Tego się nie da opisać. Pisze historię. Jest niesamowity. Brak słów. Nie byliśmy faworytami, a zdobyliśmy dwa medale" - podkreślił Małysz na antenie Eurosportu.
W konkursie na dużym obiekcie w Predazzo, Kacper Tomasiak oddał skoki na odległość 133 m i 138,5 m. Po pierwszej serii zawodów polski skoczek zajmował czwartą pozycję, co stanowiło solidną podstawę do walki o medale. W drugiej serii Tomasiak zdołał awansować o jedną lokatę, co ostatecznie zapewniło mu brązowy medal. Ten sam manewr udało mu się wcześniej powtórzyć na mniejszej skoczni.
Awans Tomasiaka nastąpił kosztem Norwega Kristoffera Eriksen Sundala, który zakończył rywalizację na czwartej pozycji, tuż za podium. Zwycięzcą konkursu został Słoweniec Domen Prevc, który zaprezentował najlepszą formę tego dnia. Drugie miejsce w zawodach wywalczył japoński skoczek Ren Nikaido, uzupełniając podium. Wyniki te świadczą o wysokim poziomie rywalizacji na igrzyskach.
Przyszłość polskiego skoczka – co dalej?
Prezes Polskiego Związku Narciarskiego, Adam Małysz, który jako zawodnik zdobył cztery medale olimpijskie (trzy srebrne i brązowy), widzi w Tomasiaku ogromny potencjał. Podobnie czterokrotnym medalistą olimpijskim jest Kamil Stoch, który ma w dorobku trzy złote medale indywidualne oraz brąz w konkursie drużynowym. Małysz wyraził przekonanie, że Kacper Tomasiak może przebić te wybitne osiągnięcia legend polskiego narciarstwa.
Mimo tak wspaniałych sukcesów na igrzyskach, prezes PZN zaznaczył, że Kacper Tomasiak potrzebuje teraz chwili spokoju. Wskazał na jego nieprzewidywalność, która jest zarówno atutem, jak i cechą wymagającą opanowania. Małysz wieszczy Tomasiakowi bardzo dużą i udaną karierę w świecie skoków narciarskich, podkreślając jego wyjątkowe umiejętności.
"Jest nieobliczalny. Wróżymy mu bardzo dużą karierę. Teraz przyda mu się jednak trochę spokoju" - zauważył.
Najbliższym wyzwaniem dla Kacpra Tomasiaka będzie poniedziałkowy konkurs duetów, w którym najprawdopodobniej wystąpi wspólnie z Pawłem Wąskiem. Prezes Małysz nie chciał zapeszać w kwestii zdobycia kolejnego medalu, ale wyraził zadowolenie z panującej atmosfery w polskiej ekipie. Podkreślił, że osobiście mocno przeżywa te sportowe emocje razem z kibicami, co świadczy o jego zaangażowaniu.
Mimo zdobytych medali olimpijskich, Tomasiak ma również obowiązek wystąpić w mistrzostwach świata juniorów. Te ważne zawody dla młodych talentów zostaną rozegrane w dniach 2–8 marca w norweskim Lillehammer. Były znakomity skoczek narciarski, Adam Małysz, stwierdził, że po ostatnich sukcesach, Tomasiakowi będzie zdecydowanie łatwiej, ponieważ zna już swoją wartość na arenie międzynarodowej.
"Czy zdobędziemy kolejny medal? Nie chcę zapeszać. Atmosfera jest super. Przeżywam to razem z kibicami" - przekazał Małysz.
"To jest jego obowiązek. Teraz będzie zdecydowanie łatwiej. Zna swoją wartość" - zakończył były znakomity skoczek narciarski.
Artykuł i zdjęcie wygenerowane przez sztuczną inteligencję (AI). Pamiętaj, że sztuczna inteligencja może popełniać błędy! Sprawdź ważne informacje. Jeżeli widzisz błąd, daj nam znać.