Serena Williams zagra w Wimbledonie. Zaskakująca decyzja organizatorów turnieju

Amerykańska legenda wraca do rywalizacji singlowej na trawiastych kortach. Serena Williams wystąpi w wielkoszlemowym Wimbledonie dzięki przyznanej przez organizatorów "dzikiej karcie". To wielka szansa na kolejny triumf utytułowanej zawodniczki, w której ślady chce pójść Maja Chwalińska, również nagrodzona specjalnym zaproszeniem do turnieju głównego.

Tenisista w białym stroju, z rakietą uderzającą jasnozieloną piłkę, w tle kort tenisowy i siatka. Uderzenie piłki powoduje rozrzucenie kawałków trawy. O powrocie Sereny Williams na korty Wimbledonu możesz przeczytać na naszym portalu.
Autor: Redaktor internetowy/ Wygenerowane przez AI Ręka tenisisty uderzająca rakietą w żółtą piłkę na trawiastym korcie.

Dzika karta dla Sereny Williams

44-letnia Serena Williams otrzymała od organizatorów specjalne zaproszenie do prestiżowego turnieju singlowego. Amerykanka pozostaje jedną z najbardziej utytułowanych tenisistek w całej historii tej dyscypliny. Wielkoszlemowy Wimbledon wygrywała w swojej bogatej karierze już siedmiokrotnie. Po raz ostatni triumfowała na trawiastych kortach w Londynie w 2016 roku. Ostatni oficjalny mecz singlowy rozegrała 3 września 2022 roku, ulegając Australijce Ajli Tomljanovic w trzeciej rundzie US Open.

W bieżącym sezonie słynna zawodniczka pojawiała się na światowych kortach jedynie sporadycznie. Zagrała po jednym spotkaniu deblowym przed londyńską publicznością oraz w Berlinie. W swoim dorobku posiada imponującą liczbę 23 wygranych turniejów z cyklu Wielkiego Szlema. Na ten wynik składa się siedem triumfów w Australian Open, trzy we French Open, siedem w Wimbledonie i sześć w US Open. Ostatnie wielkoszlemowe zwycięstwo singlowe odniosła w 2017 roku w australijskim Melbourne.

Czy Maja Chwalińska podbije wielkoszlemowy Wimbledon?

Organizatorzy wimbledońskich zmagań przyznali "dziką kartę" również 24-letniej Mai Chwalińskiej. Reprezentantka Polski osiągnęła wcześniej sensacyjny wynik, docierając aż do finału paryskiego French Open. Dzięki znakomitemu występowi we Francji polska tenisistka awansowała na 21. pozycję w światowym rankingu WTA. W momencie zamykania oficjalnej listy zgłoszeń zajmowała dopiero 114. miejsce, co wymusiłoby na niej konieczność żmudnej gry w kwalifikacjach. Sukces w stolicy Francji diametralnie zmienił jednak jej turniejową sytuację.

Historia wyraźnie łączy pokolenia, gdyż podczas pierwszego wielkoszlemowego triumfu Sereny Williams w 1999 roku, Chwalińskiej nie było jeszcze na świecie. Podobna sytuacja dotyczy Igi Świątek, która na londyńskiej trawie przystąpi do rywalizacji jako obrończyni mistrzowskiego tytułu. Tegoroczny wimbledoński turniej główny rozpocznie się oficjalnie już 29 czerwca. W zmaganiach weźmie udział silna grupa reprezentantów Polski, a oprócz Świątek i Chwalińskiej zaprezentują się Magdalena Fręch, Magda Linette, Hubert Hurkacz oraz Kamil Majchrzak.