Spis treści
Nowe zasady w kobiecym tenisie. WTA wprowadza testy na obecność genu SRY
Od wtorku w świecie kobiecego tenisa zaczynają obowiązywać nowe regulacje. Aby móc występować w turniejach organizowanych przez WTA, każda z tenisistek będzie zobligowana do poddania się jednorazowemu badaniu genetycznemu. Test, który wykrywa obecność warunkującego płeć biologiczną genu SRY, zostanie przeprowadzony z wykorzystaniem próbki krwi lub wymazu z policzka.
Przeczytaj także: Turniej WTA w Pradze. Czy polska tenisistka zdominuje rywalizację deblową?
Zmienione regulacje wejdą w pełnym wymiarze w 2026 roku. Wcześniejsze przepisy zezwalały na udział transpłciowych kobiet w turniejach pod warunkiem złożenia stosownej deklaracji oraz dwuletniego utrzymywania obniżonego stężenia testosteronu. Wprowadzone zmiany oznaczają definitywne zakończenie tych praktyk.
Według informacji przekazanych przez agencję Reuters, przedstawiciel WTA podkreślił, że uprawnienia do gry będą weryfikowane wyłącznie poprzez obowiązkowy, jednorazowy test na obecność genu SRY. Zaznaczył również, że organizacja ma pełną świadomość skomplikowanej natury problemu i deklaruje traktowanie wszystkich z należytym szacunkiem i godnością.
Aryna Sabalenka przeciwko transpłciowym zawodniczkom. Głosy podzielone
Wprowadzenie nowych zasad przez władze WTA jest reakcją na narastające konflikty w świecie tenisa. Otwarcie przeciwko rywalizacji z transpłciowymi kobietami wypowiada się obecna rakieta numer jeden na świecie, Aryna Sabalenka.
W ubiegłym roku tenisistka z Białorusi wprost określiła rywalizację z zawodniczkami transpłciowymi jako niesprawiedliwą względem reszty zawodniczek.
Podobne stanowisko prezentuje utytułowana Martina Navratilova. 18-krotna triumfatorka turniejów wielkoszlemowych zdecydowanie sprzeciwia się udziałowi transpłciowych osób w zawodach, mimo faktu, że w latach 80. jej trenerką była transpłciowa Renee Richards.
Zupełnie odmienne zdanie prezentuje słynna Billie Jean King. Legenda amerykańskiego tenisa i ikona feminizmu, znana z triumfu w "bitwie płci", ocenia wykluczenie osób transpłciowych z rywalizacji jako przejaw dyskryminacji.
Kobiecy tenis dołącza do innych dyscyplin, w których wprowadzono podobne ograniczenia. Testy genetyczne funkcjonują już m.in. w boksie oraz lekkoatletyce. Międzynarodowy Komitet Olimpijski zdecydował również, że do startu w igrzyskach zostaną dopuszczone wyłącznie te zawodniczki, których biologiczna płeć zostanie udowodniona badaniem na obecność genu SRY. Ten temat niewątpliwie będzie jeszcze długo budził ogromne emocje.