Robert Lewandowski wreszcie trafia dla Barcelony. Sędzia musiał użyć VAR

2026-02-28 18:47

Robert Lewandowski wpisał się na listę strzelców meczu Barcelony. Robert Lewandowski rozpoczął starcie z Villarrealem wśród rezerwowych, by wejść na plac gry dopiero w drugiej połowie, zastępując Ferrana Torresa. Swoją szansę wykorzystał w doliczonym czasie gry, wykańczając akcję Julesa Kounde.

Robert Lewandowski

i

Autor: Gadomski Marcin / Super Express

Lewandowski wchodzi z ławki rezerwowych

FC Barcelona pewnie pokonała Villarreal, zwyciężając na wyjeździe aż 4:1, a niekwestionowanym bohaterem spotkania został autor hat-tricka, Lamine Yamal. Młody talent przy zejściu z boiska w 73. minucie otrzymał głośne brawa od zgromadzonej publiczności. Chwilę wcześniej, bo w 67. minucie, trener Xavi zdecydował się na roszadę w formacji ofensywnej. Robert Lewandowski zastąpił na murawie Ferrana Torresa, w momencie gdy Duma Katalonii prowadziła różnicą jednej bramki.

VAR ratuje gola Roberta Lewandowskiego

Pierwszą dogodną sytuację polski napastnik wypracował sobie dziesięć minut po wejściu, jednak po dośrodkowaniu z rzutu rożnego jego uderzenie głową minęło cel. Skuteczność przyszła w samej końcówce, konkretnie w 91. minucie spotkania. Po przytomnym podaniu od Julesa Kounde, kapitan naszej kadry z bliskiej odległości skierował futbolówkę do pustej siatki. Radość została początkowo wstrzymana, ponieważ arbiter liniowy zasygnalizował pozycję spaloną. Dopiero analiza systemu VAR potwierdziła prawidłowość zdobycia bramki, wykazując, że o braku ofsajdu zadecydowała linia piłki.

Robert Lewandowski dość długo musiał czekać na kolejną bramkę w barwach Barcelony. Poprzednio Polak do siatki trafił na początku lutego w wygranym 3:0 spotkaniu z Mallorcą. Potem w trzech kolejnych spotkaniach nie doczekał się gola. To 11. bramka "Lewego" w tym sezonie ligowym. 

Dla trenera Katalończyków Hansi Flicka spotkanie miało szczególne znaczenie. Niemiec poprowadził Barceloną w setnym występie i odniósł 75. zwycięstwo. Jubileusz szkoleniowca szczególnie postanowił uczcić Lamine Yamal, który zaliczył hat-tricka

Koniec Roberta Lewandowskiego w Barcelonie? Jan Tomaszewski grzmi: "Powinien unieść się honorem i odejść"

Broniąca tytułu „Duma Katalonii” zanotowała 21. zwycięstwo i prowadzi w tabeli z dorobkiem 64 punktów. Cztery mniej zgromadził Real Madryt, który w poniedziałek zagra u siebie z lokalnym rywalem, 13. w klasyfikacji Getafe.

„Poza umocnieniu się na pozycji lidera tabeli La Liga, Barcelona zyskała dużo pewności siebie przed wtorkowym rewanżem z Atletico Madryt w półfinale Pucharu Króla, w którym musi odrobić porażkę 0:4” – podsumował „AS”.

Jan Tomaszewski: Lewandowski powinien odejść z Barcelony!