Rola Roberta Lewandowskiego w zespole uległa drastycznej zmianie. Napastnik, który przez lata przyzwyczajony był do rozgrywania pełnych spotkań, w tym sezonie pod wodzą Hansiego Flicka regularnie podlega rotacji. Scenariusz powtórzył się w meczu przeciwko Levante, gdzie przy bezpiecznym prowadzeniu 2:0 szkoleniowiec zdecydował się wprowadzić na murawę Ferrana Torresa. Polak opuścił plac gry w 66. minucie. Decyzja ta wyraźnie nie spodobała się najlepszemu strzelcowi drużyny z ostatnich lat, co można było wyczytać z jego zachowania.
Hokeiści USA najlepsi od 46 lat. Biały Dom szokuje brutalną grafiką
Wymowna mowa ciała Lewandowskiego po zejściu
Sytuację na bieżąco analizowali komentatorzy stacji Eleven Sports. Zwrócili oni uwagę na frustrację zawodnika opuszczającego murawę Spotify Camp Nou.
„Mowa ciała Roberta Lewandowskiego każe nam sądzić, że on nie jest zadowolony z tej decyzji Hansiego Flicka. Że on chętnie by został na murawie Spotify Camp Nou. (...) Robert Lewandowski zawsze głodny goli, zawsze chce te gole strzelać”
Niezadowolenie piłkarza momentalnie wywołało falę spekulacji w mediach społecznościowych. Kibice łączą tę reakcję z niepewną przyszłością Lewandowskiego w klubie. Obecna umowa, podpisana na bardzo dobrych warunkach w 2022 roku, kończy się po tym sezonie. Władze Barcelony rozglądają się za nowym napastnikiem, choć nie wyklucza się przedłużenia współpracy przy znacznej obniżce zarobków. Wygasający w czerwcu kontrakt budzi coraz więcej emocji.
Kacper Tomasiak wyróżniony we Włoszech. Spotkało to wcześniej tylko Małysza
„Przykro się na to patrzy. Robert chyba wie, że to koniec…”
Liczby z obecnych rozgrywek potwierdzają, że czas gry Polaka jest systematycznie ograniczany. W 31 występach zanotował on 13 trafień oraz 3 asysty. Łącznie spędził na boisku 1628 minut, co daje średnią niespełna 53 minut na jedno spotkanie.
