- Amerykanie zdobyli pierwsze olimpijskie złoto w hokeju na lodzie od blisko pół wieku
- Ekipa Donalda Trumpa postanowiła uczcić zwycięstwo w bardzo nietypowym stylu
- Na profilu Białego Domu zamieszczono obrazek sugerujący przemoc wobec symbolu Kanady
Koniec klątwy z Lake Placid
Ostatni akord zimowych igrzysk przyniósł kibicom potężną dawkę adrenaliny. W starciu dwóch hokejowych potęg lepsi okazali się Amerykanie, którzy pokonali Kanadyjczyków 2:1 po zaciętej dogrywce. Autorem decydującego trafienia, które przejdzie do historii tamtejszego sportu, został Jack Hughes, reprezentujący barwy New Jersey Devils. Mianem bohatera meczu media zgodnie ochrzciły jednak bramkarza Connora Hellebuycka. Zawodnik ten, na co dzień grający w kanadyjskim Winnipeg Jets, był niemal nie do przejścia, skutecznie interweniując przy 42 strzałach rywali.
Prasa w Stanach Zjednoczonych, w tym opiniotwórcze "Washington Post" i "Wall Street Journal", podkreśla historyczną wagę tego triumfu. Zauważa się jednak istotną różnicę: w przeciwieństwie do amatorskiej drużyny z 1980 roku, obecna kadra składała się z najlepiej opłacanych gwiazd NHL, od których oczekiwano wyłącznie złota. Mike Eruzione, kapitan legendarnej ekipy "Cudu na lodzie", skwitował sukces stwierdzeniem, że obecni mistrzowie prezentują znacznie wyższy poziom niż jego zespół sprzed lat.
Bielik atakuje, sieć wrze
Zwycięstwo nad północnym sąsiadem natychmiast przeniosło się na grunt polityczny. Donald Trump, który według doniesień włoskiej prasy rozważał osobistą wizytę na finale, nie krył entuzjazmu. Prezydent USA zamieścił na platformie Truth Social serię wpisów, w których gratulował drużynie i cieszył się z wygranej. Prawdziwe kontrowersje wywołała jednak aktywność oficjalnego profilu Białego Domu w serwisie X.
Administratorzy konta opublikowali grafikę przedstawiającą amerykańskiego bielika, który brutalnie przyciska do lodu kanadyjską berniklę. Obraz ten został odebrany jako ostry rewanż za ubiegłoroczne słowa Justina Trudeau. Ówczesny premier Kanady, po sukcesie w Pucharze Czterech Narodów, kpił z planów aneksyjnych Trumpa, sugerując, że USA nie są w stanie odebrać im suwerenności ani hokeja. Obecny szef kanadyjskiego rządu, Mark Carney, zareagował na porażkę ze spokojem, dziękując sportowcom za walkę i srebrny medal.