Reprezentacja Brazylii za burtą. Czy Carlo Ancelotti straci pracę?

Po sensacyjnym odpadnięciu z mistrzostw świata reprezentacja Brazylii znalazła się w głębokim kryzysie. Legendarny napastnik Romario domaga się, aby Carlo Ancelotti został natychmiast zwolniony z funkcji selekcjonera. Jego zdaniem postawa drużyny była kompromitacją. Reprezentacja Brazylii nie odpadła z turnieju tak wcześnie od ponad trzech dekad. Włoski szkoleniowiec apeluje jednak o spokój.

Reprezentacja Brazylii za.jpg
Autor: Redaktor internetowy/ Wygenerowane przez AI Piłkarz w ubrudzonych błotem korkach siedzi na mokrej murawie boiska podczas deszczu.

Porażka z Norwegią wywołała ogromne oburzenie

Kariera Carlo Ancelottiego na stanowisku selekcjonera stanęła pod dużym znakiem zapytania po niedzielnym meczu w East Rutherford. Drużyna z Ameryki Południowej przegrała z Norwegią 1:2 w spotkaniu jednej ósmej finału mistrzostw świata. Dla piłkarzy Canarinhos oznacza to najszybsze pożegnanie z najważniejszym piłkarskim turniejem od 1990 roku. Wówczas zespół zakończył zmagania na tym samym etapie rozgrywek po porażce z Argentyną. Włoski szkoleniowiec inkasuje rocznie ponad jedenaście milionów dolarów, co czyni go najlepiej opłacanym trenerem spośród wszystkich czterdziestu ośmiu prowadzących kadry na tym mundialu.

Słaba postawa zespołu wywołała natychmiastową reakcję legendy brazylijskiego futbolu. Sześćdziesięcioletni Romario opublikował w mediach społecznościowych nagranie wideo, w którym ostro skrytykował obecnego opiekuna kadry. Mistrz świata z 1994 roku nazwał pożegnanie z turniejem absolutną hańbą dla całej piłkarskiej społeczności tego kraju. Były napastnik hiszpańskiej Barcelony uważa, że utrzymanie Włocha na stanowisku jest w obecnej sytuacji całkowicie niemożliwe. Zwrócił także uwagę na błędne decyzje taktyczne, które bezpośrednio przyczyniły się do kompromitującej porażki z europejskim przeciwnikiem.

"- Nie może kontynuować pracy jako trener Brazylii, absolutnie nie – powiedział Romario, który wraz z drużyną Brazylii zdobył mistrzostwo świata w 1994 roku, w nagraniu wideo opublikowanym w mediach społecznościowych."

"- Gdybym zarządzał brazylijską konfederacją (CBF), poszedłbym do szatni, zwolniłbym go i natychmiast rozwiązał z nim kontrakt. Mecz z Norwegią był hańbą – stwierdził Romario."

Dlaczego media oszczędzają włoskiego selekcjonera?

Legendarny zawodnik zwrócił uwagę na zastanawiający brak ostrej krytyki ze strony lokalnych dziennikarzy sportowych. Jego zdaniem zagraniczne pochodzenie Carlo Ancelottiego zapewnia mu taryfę ulgową w rodzimych środkach masowego przekazu. Doświadczony menedżer objął stery drużyny narodowej w maju 2025 roku, a pierwotna umowa miała obowiązywać wyłącznie do zakończenia mistrzostw świata. Władze konfederacji postanowiły jednak niedawno przedłużyć ten kontrakt o kolejne lata. Nowy dokument wiąże obie strony do 2030 roku, co znacznie komplikuje ewentualne zwolnienie szkoleniowca.

Sam zainteresowany nie zamierza rezygnować z pełnionej funkcji i patrzy w przyszłość z ogromnym optymizmem. W poniedziałek włoski szkoleniowiec zamieścił w mediach społecznościowych krótki komunikat skierowany do rozgoryczonych kibiców. Zażądał w nim bezwzględnej narodowej jedności i złożył obietnicę, że drużyna podniesie się po tym dotkliwym ciosie. Na razie nie wiadomo oficjalnie, w jaki sposób na medialne naciski zareagują ostatecznie władze krajowej konfederacji piłkarskiej. Przyszłość najlepiej opłacanego trenera całego turnieju powinna wyjaśnić się definitywnie w ciągu najbliższych kilku dni.

"- Gdyby był brazylijskim trenerem, już dawno by go rozwalili – powiedział Romario."

"- Ale ponieważ jest obcokrajowcem, nikt nie mówi ani słowa - dodał 60-latek."