Iga Świątek wygrywa w WTA Toronto. Trzysetowy bój pełen zwrotów akcji

Iga Świątek pokonała Martę Kostiuk w 1/8 finału prestiżowego turnieju WTA Toronto. Po miesięcznej przerwie od gry polska tenisistka wraca do formy turniejowej. Mecz Iga Świątek z ukraińską zawodniczką dostarczył sporych emocji, a zacięta rywalizacja na korcie trwała ponad dwie godziny.

Ręka tenisistki uderzającej rakietą w piłkę na korcie. O zwycięstwie Igi Świątek w Toronto przeczytasz w Eska.
Autor: Redaktor internetowy/ Wygenerowane przez AI Ręka tenisistki w rękawiczce odbija rakietą żółtą piłkę na korcie tenisowym.

Iga Świątek wraca po przerwie w grze

Polska tenisistka powróciła na korty po miesięcznej pauzie. Jej poprzednim występem był Wimbledon, w którym przegrała w trzeciej rundzie z Filipinką Alexandrą Ealą. Na początku sierpnia wznowiła rywalizację w Kanadzie, gdzie prezentuje dobrą dyspozycję. W drodze do 1/8 finału turnieju WTA Toronto wyeliminowała już Czeszkę Sarę Bejlek oraz Szwajcarkę Viktoriję Golubic.

Starcie z reprezentantką Ukrainy rozpoczęło się dość nietypowo. Obie zawodniczki na wczesnym etapie rywalizacji straciły po dwa gemy przy własnym podaniu. Z czasem to rywalka przejęła inicjatywę na korcie. Pierwsza partia zakończyła się zwycięstwem Kostiuk z wynikiem 6:3.

Jak przebiegała decydująca część tenisowego pojedynku?

W drugiej odsłonie spotkania inicjatywę całkowicie przejęła reprezentantka Polski. Dwukrotnie zdołała przełamać serwis rywalki i pewnie wygrała tę partię stosunkiem 6:1. Trzeci set rozpoczął się od kolejnego przełamania na korzyść Polki, co wyraźnie wpłynęło na postawę przeciwniczki. Ukrainka popełniała coraz więcej błędów i nie kryła narastającej frustracji.

Ostatecznie decydująca partia zakończyła się wynikiem 6:2 dla polskiej zawodniczki. W ostatnim gemie przeciwniczka zdołała jeszcze obronić pięć piłek meczowych, ale nie odwróciła ostatecznych losów rywalizacji. Całe spotkanie trwało dokładnie dwie godziny i jedenaście minut. W ćwierćfinale rywalką Polki będzie Amerykanka Jessica Pegula lub Rosjanka Diana Sznajder. Było to już piąte starcie tych tenisistek, a Polka triumfowała po raz czwarty.