Real Madryt pewnie wygrywa na wyjeździe. Dlaczego Chińczycy nie obejrzeli meczu?

Piłkarze drużyny Real Madryt odnieśli przekonujące zwycięstwo nad Racingiem Santander w jedenastej kolejce hiszpańskiej ekstraklasy. Mimo wygranej Real Madryt pozostaje na trzecim miejscu w tabeli, tracąc punkty do liderującej Barcelony oraz lokalnego rywala.

Piłkarz Realu Madryt oddaje strzał na bramkę rywala. O bojkotowaniu meczu przez Chiny przeczytasz na Eska.
Autor: Redaktor internetowy/ Wygenerowane przez AI Piłkarz w białym stroju strzela na bramkę, którą pilnuje bramkarz we fioletowym stroju. Obok biegnie obrońca.

Real Madryt dominuje w pierwszej połowie

Spotkanie jedenastej kolejki hiszpańskiej ekstraklasy zakończyło się pewnym triumfem gości z Madrytu. Królewscy pokonali Racing Santander 3:0, a losy rywalizacji rozstrzygnęły się już w pierwszej połowie. Wynik meczu otworzył Francuz Kylian Mbappe, który skutecznie wykorzystał rzut karny. Kolejne trafienia dla madryckiego zespołu dołożyli Anglik Jude Bellingham oraz Iworyjczyk Yan Diomande.

Zwycięstwo pozwoliło utrzymać kontakt z czołówką tabeli, jednak sytuacja w klasyfikacji nie uległa zmianie. Zespół zajmuje obecnie trzecie miejsce, mając trzy punkty straty do prowadzącej Barcelony i jeden punkt do Atletico. W sobotnich spotkaniach główni rywale również odnieśli zwycięstwa. Atletico Madryt pokonało Levante 2:0, natomiast Barcelona rozgromiła Alaves aż 6:1.

Dlaczego Chiny zbojkotowały transmisję meczu?

Zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami, spotkanie nie było transmitowane przez chińską telewizję państwową. Meczu nie pokazał również popularny serwis streamingowy Migu, co jest efektem decyzji tamtejszych władz. W tym tygodniu zawieszono transmisje z hiszpańskiej ekstraklasy na terytorium Chin. Powodem tej drastycznej reakcji były komentarze Kyliana Mbappe na temat byłego przywódcy kraju, Mao Zedonga, które uznano za obraźliwe.

Konsekwencje słów francuskiego napastnika wykraczają poza sam brak transmisji telewizyjnych. Kilka chińskich marek zdecydowało się zerwać kontrakty reklamowe z zawodnikiem madryckiego klubu. Reakcja azjatyckich partnerów biznesowych była stanowcza i natychmiastowa. Decyzji o zakończeniu współpracy nie zmieniły nawet późniejsze oficjalne przeprosiny wystosowane przez kapitana reprezentacji Francji.

 

ROLKI