Zacięta walka na parkiecie
Pierwsza połowa spotkania przebiegała pod dyktando gospodarzy, którzy utrzymywali minimalną przewagę punktową. Sytuacja zmieniła się drastycznie na początku trzeciej kwarty, gdy drużyna z Francji przejęła inicjatywę i po celnym rzucie Kevina Marsillona objęła prowadzenie 59:52.
Zespół SLUC Nancy kontrolował przebieg gry przez większą część tej odsłony rywalizacji. W końcówce trzeciej kwarty odpowiedzialność za wynik wziął na siebie Przemysław Żołnierewicz, zdobywając cztery punkty z rzędu. Dzięki jego skutecznej postawie King Szczecin odzyskał prowadzenie 68:67 przed rozpoczęciem decydującej części meczu.
Kto zdobył najwięcej punktów?
Na pięć minut przed końcową syreną, przy stanie 74:74, polski zespół zdecydowanie przyspieszył tempo gry. Tomasz Gielo trafił kluczowy rzut za trzy punkty, Zahir Porter bezbłędnie wykonał rzuty osobiste, a Ondrej Sehnal dołożył trafienie z gry, co dało gospodarzom przewagę 81:74. Mimo nerwowej końcówki szczecinianie nie pozwolili rywalom na odwrócenie losów spotkania.
Bezapelacyjnym liderem punktowym w szczecińskiej drużynie był Tomasz Gielo, który zapisał na swoim koncie 22 punkty. W zespole Kinga solidnie zapunktowali również Przemysław Żołnierewicz i Zahir Porter, zdobywając odpowiednio 13 i 12 punktów. Wśród pokonanych najskuteczniejszym zawodnikiem okazał się Stephane Gombauld, autor 18 punktów dla francuskiej ekipy.