Przełamanie Legii Warszawa w Ekstraklasie. Kto zakończył historyczną serię bez zwycięstwa?

Piłkarze Legii Warszawa odnotowali długo wyczekiwane zwycięstwo w Ekstraklasie, pokonując Wisłę Płock 2:1. Ten triumf zakończył historyczną serię bez zwycięstwa, trwającą aż 12 meczów i 145 dni, pozwalając Legii Warszawa opuścić strefę spadkową. Pierwszy sukces pod wodzą trenera Marka Papszuna wywołał falę ulgi wśród kibiców i ekspertów, ale kto był kluczowym bohaterem tego przełomu?

Przełamanie Legii Warszaw.jpg

i

Autor: Redakcja Publicystyczna AI/ Wygenerowane przez AI Na zielonej murawie boiska piłkarskiego widoczna jest stopa piłkarza w czarno-białym bucie z korkami, wykonująca uderzenie w czarno-białą piłkę nożną. Wokół buta unoszą się drobne cząstki ziemi, wzbijane w powietrze wskutek ruchu. W tle rozmazane są ciemne drzewa i fragment bramki.

Historyczny koniec serii Legii Warszawa

Piłkarze Legii Warszawa czekali na komplet ligowych punktów od 28 września, czyli przez 145 dni, kiedy to pokonali Pogoń Szczecin 1:0 na własnym stadionie. Następnie stołeczna drużyna pogrążyła się w niespotykanym kryzysie, który sprawił, że przerwę zimową spędzili w strefie spadkowej, odpadając z Pucharu Polski i Ligi Konferencji.

Zaangażowanie trenera Marka Papszuna miało być lekiem na fatalną passę, jednak jego pierwsze spotkania na ławce trenerskiej Legii nie przyniosły oczekiwanego przełomu. Kibice z niecierpliwością wyczekiwali sygnałów poprawy, które ostatecznie nadeszły w kluczowym meczu, zmieniając nastrój w klubie, gdyż sytuacja wydawała się patowa.

Kto został bohaterem Legii i jak zagrała Wisła Płock?

Przełom nadszedł w sobotnich derbach Mazowsza, gdzie Legia Warszawa zmierzyła się z Wisłą Płock, a mecz wyłonił nieoczywistych bohaterów. Bramki dla Legii zdobyli Rafał Adamski, który zadebiutował w zespole po transferze "last minute" z pierwszoligowej Pogoni Grodzisk Mazowiecki, oraz rezerwowy Kacper Chodyna, często krytykowany w ostatnich miesiącach.

Bramkę honorową dla Wisły Płock uzyskał strzałem głową Wiktor Nowak, nie zmieniając jednak losów spotkania. Legia dzięki długo wyczekiwanemu zwycięstwu poprawiła swój dorobek punktowy do 24 oczek, co pozwoliło jej awansować na 15. pozycję, ostatnie "bezpieczne" miejsce w tabeli Ekstraklasy. Znacznie gorsze nastroje panują w Płocku, ponieważ "Nafciarze" doznali trzeciej kolejnej porażki i spadli na czwartą lokatę w lidze.

Raków i Piast – ważne rozstrzygnięcia w tabeli

Kilka godzin wcześniej swoje pierwsze zwycięstwo w roli następcy Marka Papszuna w Częstochowie odniósł Łukasz Tomczyk, prowadząc Raków do wygranej z zamykającym tabelę Bruk-Betem Termalicą Nieciecza 1:0. Jedyną bramkę krótko przed końcem pierwszej połowy zdobył Hiszpan Ivi Lopez, co pozwoliło gospodarzom z 34 punktami awansować na trzecią lokatę w tabeli.

Ważne dla układu dolnej części tabeli spotkanie rozegrały Piast Gliwice i Motor Lublin, gdzie Piast uległ na własnym stadionie 1:2. Goście dzięki temu wyprzedzili o punkt bezpośredniego rywala w walce o utrzymanie. Po "centrostrzale" Senegalczyka Mbaye N’Diaye już w trzeciej minucie Lublinianie objęli prowadzenie, a w 58. minucie 12. golem w sezonie Karol Czubak podwyższył wynik na 2:0. Miejscowi odpowiedzieli tylko honorowym trafieniem Leandro Sanki, mocno przyciskając w końcówce, jednak bez skutku.

Wypowiedzi trenerów po sobotnich meczach

Po zakończonych spotkaniach, trenerzy komentowali przebieg rywalizacji i odczucia po uzyskanych wynikach. Była to okazja do podsumowania występów swoich drużyn i oceny aktualnej sytuacji w lidze, co zawsze budzi duże zainteresowanie wśród mediów i kibiców.

"Wszyscy widzieliśmy jak to wyglądało. Trudny dla nas mecz, ale wygrany. Duża ulga" - przyznał Łukasz Tomczyk.

"Nie powinniśmy mieć poczucia tragedii, katastrofy, tylko robić swoje. Wypracowane mechanizmy zaczynają funkcjonować coraz lepiej. Zbliżamy się do naszego celu, czyli dobrej, atrakcyjnej i skutecznej gry" – zaznaczył mimo porażki trener Piasta Daniel Myśliwiec.

Remis Widzewa i sukces Pogoni Szczecin

Oddalić się od strefy spadkowej nie udało się Widzewowi Łódź, który w Łodzi zremisował z Cracovią 0:0. Był to już trzeci z rzędu nierozstrzygnięty mecz "Pasów", które z 33 punktami zajmują piątą pozycję w tabeli. Chorwacki trener Łodzian, Igor Jovicević, szukał pozytywów w wynikach, nawiązując do wygranej przed tygodniem w Płocku (2:0).

"W drugim meczu z rzędu zachowaliśmy czyste konto, co pokazuje, że idziemy do przodu. Wywalczyliśmy cztery punkty z zespołami z ligowej czołówki" - szukał pozytywów chorwacki trener Łodzian Igor Jovicević, nawiązując do wygranej przed tygodniem w Płocku (2:0).

Jednak 24 punkty Widzewa, zwłaszcza wobec zwycięstwa Legii Warszawa, sprawiły, że Łodzianie ponownie znaleźli się "pod kreską", mając za sobą jedynie Arkę Gdynia i Bruk-Bet Termalicę. Za to widmo spadku oddala od siebie Pogoń Szczecin, która wygrała na wyjeździe z Górnikiem Zabrze 1:0. "Złotego" gola w 89. minucie strzelił z rzutu karnego Norweg Fredrik Ulvestad, co było dopiero drugim zwycięstwem Pogoni na obcym terenie w tym sezonie ligowym, i pierwszym od sierpnia, oraz drugim w historii występów w Zabrzu. "Portowcy" mają 28 punktów i przesunęli się na dziewiątą lokatę, natomiast Górnik zachował pozycję wicelidera, ale może ją stracić w niedzielę.

Niedzielne spotkania i układ sił w tabeli Ekstraklasy

Ze straty punktów przez Górnik Zabrze, Wisłę Płock i Cracovię szczególnie cieszą się w Białymstoku, gdzie Jagiellonia przewodzi tabeli i w niedzielę zmierzy się z Radomiakiem, który ma najsłabszy bilans spośród wszystkich 18 drużyn w tym roku. Piłkarze trenera Adriana Siemieńca zostali w czwartek wypunktowani przez Fiorentinę 0:3 w Lidze Konferencji Europy, co oznacza, że prawdopodobnie już za tydzień będą mogli skupić się wyłącznie na rywalizacji o mistrzostwo Polski.

Szansę na doskoczenie do ligowej czołówki będzie miał również Lech Poznań, który w Kielcach zmierzy się z Koroną, licząc na poprawę swojej pozycji. W trzecim niedzielnym spotkaniu, już w południe, Arka Gdynia podejmie GKS Katowice w ważnym meczu dla dolnej części tabeli. Tę serię meczów zakończy poniedziałkowa potyczka Lechii Gdańsk z Zagłębiem Lubin, która zamknie kolejną ekscytującą rundę w Ekstraklasie.

Artykuł i zdjęcie wygenerowane przez sztuczną inteligencję (AI). Pamiętaj, że sztuczna inteligencja może popełniać błędy! Sprawdź ważne informacje. Jeżeli widzisz błąd, daj nam znać.