Najnowsze informacje o stanie zdrowia Kamili Sellier
Zimowe zmagania w Mediolanie i Cortinie d'Ampezzo wkrótce dobiegną końca, jednak uwaga wielu kibiców skupia się na wydarzeniach spoza sportowych aren. Kamila Sellier, polska specjalistka od short tracku, wciąż przebywa pod opieką włoskich lekarzy po dramatycznym wypadku w ćwierćfinale na 1500 metrów. W piątek zawodniczka upadła i została uderzona łyżwą w twarz przez rywalkę, co skończyło się uszkodzeniem kości i koniecznością nocnej operacji.
W sobotni wieczór Konrad Niedźwiedzki, pełniący funkcję szefa polskiej misji olimpijskiej, podzielił się z Polską Agencją Prasową (PAP) szczegółami dotyczącymi dalszego postępowania medycznego.
Z przekazanych informacji wynika, że łyżwiarka czuje się dobrze i utrzymuje kontakt SMS-owy, a w szpitalu odwiedzili ją trener oraz lekarz kadry. Niedźwiedzki zaznaczył, że Sellier pozostanie w klinice w Mediolanie do poniedziałku. Kluczowa dla dalszego leczenia będzie dodatkowa diagnostyka oka. To właśnie od decyzji lekarza prowadzącego zależy, czy hospitalizacja zostanie zakończona, czy też konieczne będą dalsze działania medyczne.
Reakcja polskiej zawodniczki
Mimo trudnej sytuacji, sama poszkodowana stara się uspokoić fanów. Kamila Sellier opublikowała w mediach społecznościowych zdjęcie ze szpitala, kadrując je tak, by pokazać nienaruszoną część twarzy. Do fotografii dołączyła osobisty wpis.
– Wiem, że to zdjęcie kiedyś mi przypomni, że jestem silniejsza niż mi się wydaje. Dziękuję za wszystkie słowa wsparcia i daję znać, że mam się całkiem dobrze – napisała waleczna reprezentantka Polski, uspokajając tym samym tysiące kibiców.