Przełamanie Legii Warszawa. Kim jest Rafał Adamski? To nowy bohater kibiców

2026-02-22 8:51

Fatalna seria 146 dni bez ligowego zwycięstwa dobiegła końca. Legia Warszawa w sobotnim starciu pokonała Wisłę Płock 2:1, a bohaterem spotkania został nowy nabytek klubu. Rafał Adamski, bo o nim mowa, potrzebował zaledwie 23 minut, by w swoim debiucie wpisać się na listę strzelców. Jego droga do pierwszego składu "Wojskowych" to gotowy materiał na film.

  • Legia Warszawa po 12 meczach bez wygranej wreszcie zdobyła komplet punktów, pokonując 21 lutego 2026 roku Wisłę Płock 2:1.
  • Kluczową postacią meczu okazał się Rafał Adamski, który uświetnił swój debiut bramką otwierającą wynik.
  • Zwycięstwo gospodarzom zapewnił Kacper Chodyna, odpowiadając na wcześniejsze wyrównujące trafienie Wiktora Nowaka.

Koniec czarnej serii Legii Warszawa

Koszmar trwający od wielu tygodni wreszcie dobiegł końca. Legia Warszawa przerwała kompromitującą passę 12 ligowych spotkań bez zwycięstwa. W starciu rozegranym 21 lutego 2026 roku podopieczni Marka Papszuna wygrali u siebie z Wisłą Płock 2:1. Pierwszoplanową rolę odegrał Rafał Adamski, który wybiegł w podstawowym składzie z numerem "9". To właśnie on w 23. minucie dał prowadzenie gospodarzom. Po dośrodkowaniu Ermala Krasniqiego i interwencji bramkarza Rafała Leszczyńskiego, Adamski przytomnie dopadł do odbitej piłki i z bliska skierował ją do siatki. Choć goście zdołali odpowiedzieć golem głową Wiktora Nowaka, ostatnie słowo należało do Warszawian. W drugiej połowie Kacper Chodyna popisał się precyzyjnym uderzeniem z powietrza, zapewniając swojej drużynie upragnione trzy punkty.

Powrót do Ekstraklasy w wielkim stylu

W wyjściowym składzie Legii, oprócz strzelca gola, zadebiutował także rumuński bramkarz Otto Hindrich. Uwagę kibiców skradł jednak przede wszystkim Adamski, który choć nominalnie ustawiony był na skrzydle obok Milety Rajovicia, często pełnił rolę klasycznego napastnika. Jego historia jest dowodem na to, że determinacja w sporcie popłaca. Zawodnik trafił do Warszawy z pierwszoligowej Pogoni Grodzisk Mazowiecki, gdzie był kluczową postacią. W 20 meczach na zapleczu Ekstraklasy zdobył aż 11 bramek i zanotował 10 asyst. Co ciekawe, 24-letni napastnik miał już wcześniej okazję grać w najwyższej klasie rozgrywkowej (w barwach Zagłębia Lubin), jednak tamta przygoda zakończyła się na zaledwie dwóch trafieniach w 27 występach. Sobotni mecz udowodnił, że Adamski dojrzał piłkarsko i jest gotowy na wyzwania w barwach najbardziej utytułowanego klubu w Polsce.

Jan Tomaszewski ocenia mecz Legia - Chelsea