Pres Grupa Deweloperska wygrywa u siebie. Czy to wystarczyło do zdobycia bonusa?

W emocjonującym meczu Ekstraligi żużlowej, rozegranym 16 sierpnia 2026 roku, **Pres Grupa Deweloperska Toruń pokonała na własnym torze Betard Spartę Wrocław 48:42**. Mimo zwycięstwa gospodarzy w **Ekstralidze żużlowej**, to wrocławianie cieszyli się ze zdobycia punktu bonusowego.

Nogi piłkarza kopiącego brudną piłkę na boisku. O wynikach Ekstraligi żużlowej przeczytasz na Eska.
Autor: Redaktor internetowy/ Wygenerowane przez AI Noga piłkarza w zabłoconym bucie uderza w piłkę nożną na trawiastym boisku.

Emil Sajfutdinow liderem gospodarzy

W niedzielnym spotkaniu Ekstraligi żużlowej, rozegranym w Toruniu, miejscowa Pres Grupa Deweloperska Toruń pokonała Betard Spartę Wrocław 48:42. Pomimo wygranej gospodarzy, punkt bonusowy trafił na konto wrocławian, którzy w pierwszym meczu zwyciężyli 52:38. Najskuteczniejszym zawodnikiem wśród gospodarzy był Emil Sajfutdinow, który zapisał na swoim koncie 14 punktów. Kroku dotrzymywał mu Robert Lambert, zdobywca 12 punktów i autor najlepszego czasu dnia - 59,43 s w biegu IV.

W zespole ze stolicy Dolnego Śląska najlepiej punktowali Brady Kurtz i Artiom Łaguta. Obaj zawodnicy przywieźli dla swojej drużyny po 12 punktów. Poniżej oczekiwań zaprezentował się świeżo upieczony, czterokrotny indywidualny mistrz Polski, Maciej Janowski, który zdobył zaledwie 8 punktów. Zawody obejrzało 16 401 widzów, a nad ich przebiegiem czuwał sędzia Paweł Słupski z Lublina.

Osłabienia przed szlagierowym pojedynkiem

Obie drużyny przystąpiły do meczu w osłabionych składach. Zespół z Torunia musiał radzić sobie bez Patryka Dudka. Zawodnik nabawił się urazu podczas sobotniego, trzeciego finałowego turnieju indywidualnych mistrzostw Polski w Ostrowie Wielkopolskim. Na szczęście badania nie wykazały złamań, jednak Dudek musi zrobić sobie kilka dni przerwy od ścigania. Z kolei w barwach Betard Sparty Wrocław wciąż brakuje Daniela Bewleya, który kontynuuje rehabilitację po wypadku z początku sezonu. Niewykluczone, że Brytyjczyk powróci na tor podczas fazy play-off.

Mimo braków kadrowych spotkanie zapowiadało się niezwykle interesująco. Zmierzyły się bowiem dwie najlepsze drużyny obecnego sezonu Ekstraligi żużlowej. Obie ekipy miały już zagwarantowany awans do fazy play-off, a stawką pojedynku było pierwsze miejsce po rundzie zasadniczej. Po pierwszej serii startów torunianie prowadzili 15:9, a świetną dyspozycję zaprezentował Antoni Kawczyński, wygrywając wyścig z Artiomem Łagutą.

Rolki