Spis treści
Trudny początek spotkania
Mecz w Stambule rozpoczął się obiecująco dla zawodniczek Lotto AZS UMCS Lublin, po trzypunktowym rzucie Agaty Stępień. Rywalki jednak szybko odpowiedziały za sprawą Stephanie Mavungi. Wymiana ciosów z dystansu trwała, ale to gospodynie, po dwupunktowym trafieniu Pallas Kunaiyi, objęły prowadzenie 8:6, którego nie oddały już do końcowej syreny.
Początek spotkania obfitował w rzuty za trzy punkty z obu stron, jednak to turecki zespół systematycznie budował przewagę. Po pierwszej kwarcie Elmak Konut prowadził 27:21, narzucając trudne warunki gry na parkiecie.
Dominacja w trzeciej kwarcie?
W drugiej części meczu lublinianki starały się nawiązać walkę z przeciwnikiem. Do przerwy schodziły z ośmiopunktową stratą (39:47), co dawało jeszcze nadzieje na korzystny rezultat. Niestety, trzecia kwarta brutalnie zweryfikowała szanse zespołu Marka Lebiedzińskiego – w ciągu pierwszych pięciu minut tej odsłony zdobyły zaledwie dwa punkty.
Na parkiecie niepodzielnie rządziła reprezentantka Polski w barwach Elmak Konut, Stephanie Mavunga. Koszykarka rozpoczęła i zakończyła trzecią kwartę punktami, zwiększając przewagę swojej drużyny do ponad dwudziestu „oczek” (68:47). Ostatecznie zanotowała ona świetne double-double, zdobywając 29 punktów i zaliczając 11 zbiórek.
Co czeka lublinianki w kolejnym meczu?
W ostatniej kwarcie Mavunga spędziła na boisku niewiele czasu, ale przewaga tureckiej drużyny była bezpieczna. Istotnym czynnikiem decydującym o zwycięstwie gospodyń była zdecydowana wygrana w walce o zbiórki (29-11). Na pięć minut przed końcem Elmak Konut prowadził już 83:50, ostatecznie triumfując 85:61.
W drugiej kolejce grupy D Euroligi koszykarek, która odbędzie się za tydzień, Lotto AZS UMCS Lublin zmierzy się przed własną publicznością z czeskim ZVVZ USK Praga. Drużyna z Pragi w swoim pierwszym meczu pewnie pokonała francuski Tango Basket Bourges 76:55.