Polskie siatkarki wróciły z mistrzostw Europy. Co zaskoczyło Stefano Lavariniego?

Reprezentacja Polski w siatkówce kobiet zajęła czwarte miejsce na mistrzostwach Europy. Po powrocie do kraju z Turcji polskie siatkarki zostały gorąco powitane przez kibiców, co stanowiło duże zaskoczenie dla trenera Stefano Lavariniego.

Siatkarka wystawiająca piłkę nad siatką. O powitaniu Polek po mistrzostwach Europy przeczytasz w serwisie Eska.
Autor: Redaktor internetowy/ Wygenerowane przez AI Ręce siatkarki w beżowych rękawkach wystawiające piłkę nad siatką w hali sportowej.

Powitanie po mistrzostwach Europy

Polskie siatkarki przegrały w Turcji mecz o brązowy medal z reprezentacją Serbii wynikiem 1:3. Mimo braku medalu, powrót do Warszawy wiązał się z ciepłym przyjęciem ze strony kibiców oraz oficjeli. Biało-czerwone wylądowały w stolicy w poniedziałek po południu.

Włoski selekcjoner reprezentacji, Stefano Lavarini, nie krył zaskoczenia postawą fanów. Zwrócił uwagę na to, że tak uroczyste powitania zazwyczaj zarezerwowane są dla zdobywców medali.

"Zazwyczaj takie powitania są dedykowane drużynom, które zdobywają medale. Nam się to nie udało, ale wydaje mi się, że zrobiliśmy wszystko, co było w naszej mocy podczas tych mistrzostw. Zrobiliśmy dobry rezultat i chciałbym podziękować za to przywitanie, bo zrobiliście to w piękny sposób" - powiedział Lavarini.

Jakie są dalsze plany reprezentacji?

Stefano Lavarini podkreślił, że wsparcie kibiców daje całej drużynie motywację do dalszych działań. Wskazał na konieczność kontynuowania ciężkiej pracy, aby w przyszłości polskie siatkarki mogły rywalizować o najwyższe cele.

Sebastian Świderski, prezes Polskiego Związku Piłki Siatkowej, ocenił wynik reprezentacji jako wyraźny progres. Obecny podczas powitania Ireneusz Nalazek, wiceminister sportu i turystyki, przypomniał o stypendiach ministerialnych, które przysługują za czwarte miejsce i wynoszą 5330 złotych. Warto dodać, że w finale turnieju Turczynki pokonały Włoszki 3:2, a już niedługo wystartują mistrzostwa Europy mężczyzn.

"Wiem doskonale, jak trudny był ten sezon, ile było problemów, ale mówmy o przyszłości. Jest zrobiony wielki krok do przodu, życzę wam, żeby te marzenia o medalu były spełnione w przyszłym roku" - powiedział Sebastian Świderski.

Rolki