Iga Świątek jest bardzo blisko ćwierćfinału tegorocznego US Open. Lada moment rozpoczną się jej zmagania z Qinwen Zheng. Na kortach Flushing Meadows idzie jej rewelacyjnie, ponieważ w dotychczasowych starciach nie oddała nawet seta.
Znakomita postawa w Nowym Jorku cieszy nie tylko fanów, ale i samą zawodniczkę. Ostatnie miesiące to dla Polki czas poszukiwania formy, a jej gorsze momenty były szeroko dyskutowane w mediach i przez kibiców.
Andy Roddick: Niesprawiedliwe oceny Igi Świątek
Według Andy'ego Roddicka takie traktowanie Świątek to po prostu błąd. Słynny amerykański tenisista i ekspert poruszył ten temat w swoim podcaście „Served with Andy Roddick”, komentując sytuację po meczu Polki z Marie Bouzkovą.
– Mam wrażenie, że rozmawiamy o Idze, szczególnie tutaj, w Stanach Zjednoczonych, właściwie tylko wtedy, gdy dociera do finału albo sensacyjnie przegrywa. To okropne! – zauważył Roddick.
Roddick przypomniał również o imponującym dorobku Igi Świątek. Zaznaczył, że wygrała więcej Wielkich Szlemów niż Maria Szarapowa, Kim Clijsters czy Lindsay Davenport, a tylko jednego tytułu brakuje jej do zrównania się z takimi sławami jak John McEnroe czy Venus Williams.
– Musimy okazywać jej więcej szacunku. Zdecydowanie na niego zasłużyła – zaapelował Roddick, odnosząc się do sześciu wielkoszlemowych tytułów Świątek.
Były numer jeden rankingu ATP radzi też, by nie skupiać się wyłącznie na aktualnym miejscu Polki w zestawieniu. Wskazuje, że Świątek jest groźna niezależnie od pozycji na liście.
– Grała świetnie już przed tym turniejem. Rozumiem, że dużo mówi się o czterech zawodniczkach walczących o pierwsze miejsce w rankingu, ale to nie oznacza, że Iga nie jest częścią tego turnieju – podkreślił Roddick.