Spis treści
- Reprezentacja Polski zmierzy się z Bułgarią w Sofii, a na trybunach będzie panować bardzo gorąca atmosfera ze strony fanów rywala.
- Mimo pewnego awansu, podopieczni Nikoli Grbicia przygotowują się na zneutralizowanie silnej zagrywki oraz ofensywnych atutów Bułgarów.
- Czy polscy siatkarze zdołają wyciszyć trybuny i pokazać swoją przewagę? Sprawdź, jak zamierzają podejść do ostatniego starcia przed fazą pucharową!
Pełna hala ich nie przestraszy. Zobacz, jak Polacy przygotowują się na mecz z Bułgarią
Po niezwykle pewnym zwycięstwie 3:0 nad reprezentacją Ukrainy, Biało-Czerwoni wkraczają w decydujący etap rywalizacji grupowej pełni animuszu, choć nie lekceważą przeciwnika. Spotkanie z Bułgarią, drużyną o tytule aktualnego wicemistrza świata, to kluczowy test formy przed wejściem w fazę pucharową mistrzostw. Kadra ma już zapewnioną wygraną w grupie, jednak zależy jej na utrzymaniu świetnej formy i bezbłędnym przygotowaniu się do najważniejszych starć turnieju.
Przeczytaj także: Bartłomiej Bołądź i jego żona Joanna. Piękna prawniczka od lat wspiera siatkarza!
- Nie jesteśmy hurraoptymistami, bo gramy jeszcze ostatnie spotkanie z reprezentacją Bułgarii, na ich terenie, będzie pełna hala, dużo emocji, tak że będzie kolejna okazja, żeby zagrać ciężkie spotkanie przed późniejszą fazą -
podkreślił dla Polskiej Agencji Prasowej Kamil Semeniuk.
Hala sportowa w Sofii często była miejscem wzlotów i upadków dla naszej reprezentacji. Tym razem Biało-Czerwoni muszą zmierzyć się z potężnym wsparciem lokalnych fanów dla gospodarzy, co stanowi dodatkową presję, ale nasza ekipa wie, jak temu sprostać.
- Myślę, że z naszą grą, którą potrafimy prezentować, spowodujemy, że jednak to nasi kibice będą słyszalni na sam koniec spotkania -
stwierdził z wiarą w sukces Kamil Semeniuk.
Nawałnica serwisów i potężna ofensywa. Polacy analizują grę Bułgarii przed meczem w Sofii
Podstawą do odniesienia kolejnego zwycięstwa będzie odcięcie Bułgarów od ich głównych mocnych stron. Nasi reprezentanci zdają sobie sprawę, że muszą zachować czujność na parkiecie, szczególnie w obliczu agresywnej i celnej zagrywki, która potrafi zdezorganizować szyki obronne każdego rywala.
- Spodziewam się bardzo trudnego meczu, oni mają podobną jakość w polu serwisowym, też potrafią bardzo mocno zagrywać. Trzeba będzie na to uważać. Jeżeli znowu przetrzymamy nawałnicę mocnych serwisów przeciwnika, to myślę, że jakość techniczna jest po naszej stronie -
ocenia przed starciem rozgrywający polskiej drużyny, Marcin Komenda. O zdaniu tym zapewnia również atakujący, Bartłomiej Bołądź, zwracając uwagę na siłę ataku przeciwników.
- Jest to fizyczna drużyna, która ma niesamowitą ofensywę. Ma też topowych graczy, więc spodziewam się ciężkiego spotkania -
powiedział Bołądź. Mimo iż rezultat meczu nie ma wpływu na końcowe ustawienie w grupie, dla podopiecznych Nikoli Grbicia jest to ważny etap szlifowania formy przed rywalizacją o pozycje medalowe.
- Każdy mecz traktujemy jako przygotowanie do tych następnych, najważniejszych spotkań, bo zaraz po grupie gramy już systemem pucharowym, tam każda porażka wyklucza cię z turnieju. Musimy być na to gotowi -
zaznaczył Marcin Komenda. Rozpoczęcie meczu z Bułgarią zaplanowano na środę, o godzinie 18:00 czasu polskiego.