- W stołecznej Katedrze Polowej Wojska Polskiego ruszyły uroczystości żałobne drugiego szkoleniowca reprezentacji narodowej.
- Na miejscu zjawiły się ikony rodzimego futbolu, aby oddać cześć szanowanemu 49-latkowi.
- Były opiekun Legii Warszawa oraz Śląska Wrocław zostanie pochowany na Powązkach, w sąsiedztwie grobu Lucjana Brychczego.
Znane osobistości na pogrzebie Jacka Magiery
Szkoleniowiec zmarł niespodziewanie 10 kwietnia 2026 roku w wieku zaledwie 49 lat. Trzy dni później, w poniedziałek 13 kwietnia, Polski Związek Piłki Nożnej wydał pierwszy oficjalny komunikat o ceremonii pogrzebowej, którą zaplanowano na 16 kwietnia. Msza żałobna rozpoczęła się równo o godzinie 12:00 w warszawskiej Katedrze Polowej Wojska Polskiego. Federacja ogłosiła wcześniej o ograniczonej liczbie miejsc w świątyni ze względu na spodziewane tłumy żałobników. Z kolei w środę PZPN poinformował w sieci, że ciało drugiego trenera polskiej kadry spocznie w kwaterze K-1-17, tuż obok miejsca spoczynku Lucjana Brychczego. Z tym legendarnym graczem i szkoleniowcem Legii zmarły współpracował przez dwie dekady. Zgodnie z oczekiwaniami, podczas ostatniego pożegnania pojawiło się mnóstwo znanych twarzy ze świata sportu, a hołd oddał mu między innymi Jacek Krzynówek, Jerzy Brzęczek, Michał Pazdan, Józef Młynarczyk i Jakub Rzeźniczak.
Pierwsze fotografie z uroczystości pogrzebowych Jacka Magiery
Piłkarska i trenerska droga Jacka Magiery
Jako zawodnik spędził dziewięć lat na Łazienkowskiej, zdobywając w barwach stołecznego klubu tytuł mistrza kraju. Popularny "Magic" był wychowankiem Rakowa Częstochowa, ale w trakcie swojej kariery przywdziewał również koszulki Widzewa Łódź oraz krakowskiej Cracovii. O wiele bardziej imponujące okazały się jednak jego dokonania na ławce trenerskiej. To pod jego batutą Legia Warszawa wywalczyła remis w starciu z potężnym Realem Madryt w ramach rozgrywek Ligi Mistrzów, co na długo zapadło w pamięć fanom. Ze stołeczną ekipą sięgnął po krajowe mistrzostwo, a w Śląsku Wrocław zapisał na swoim koncie cenne wicemistrzostwo. Gdy ze stanowiskiem selekcjonera kadry pożegnał się Michał Probierz, 49-latek znajdował się na liście faworytów do jego zastąpienia. Ostatecznie ster w reprezentacji przejął Jan Urban, natomiast Jacek Magiera objął rolę jego asystenta.