Spis treści
Pogoń Szczecin wygrywa w doliczonym czasie
Mecz w Szczecinie obfitował w emocje od samego początku. Radomiak objął prowadzenie w 10. minucie po rzucie karnym wykorzystanym przez Roberto Alvesa. Pogoń szybko jednak odpowiedziała, gdy w 17. minucie Dimitris Keramitsis doprowadził do wyrównania.
Goście nie dawali za wygraną i po kolejnych ośmiu minutach ponownie prowadzili. Christos Donis precyzyjnym strzałem z woleja pokonał Valentina Cojocaru. Pogoń odpowiedziała tuż przed przerwą - Alessandro Riccio głową skierował piłkę do bramki, notując swoje pierwsze trafienie w PKO BP Ekstraklasie.
Kamil Grosicki bohaterem Pogoni Szczecin
Trener Pogoni, Oscar Garcia, w przerwie dokonał kluczowej zmiany. Wprowadził na boisko Kamila Grosickiego, co okazało się strzałem w dziesiątkę. Grosicki w zaledwie 11 minut dwukrotnie wpisał się na listę strzelców, dając Portowcom prowadzenie 4:2.
Gdy wydawało się, że gospodarze kontrolują mecz, w 74. minucie Jan Grzesik strzelił kontaktową bramkę dla Radomiaka. Emocje sięgnęły zenitu w końcówce spotkania, a sytuacja na boisku stawała się coraz bardziej napięta.
Doliczony czas i czerwona kartka w Szczecinie
W ostatnich minutach nominalnego czasu gry Radomiak zdobył bramkę, jednak po analizie VAR sędzia Bartosz Frankowski ją anulował. Ibrahima Camara, zawodnik Radomiaka, otrzymał czerwoną kartkę za faul na Keramitsisie w trakcie oczekiwania na decyzję arbitra.
Mecz, z powodu licznych przerw i analiz, trwał aż 112 minut. Pogoń utrzymała prowadzenie, odnosząc ważne zwycięstwo przed własną publicznością i przedłużając swoją imponującą serię wygranych w lidze.