Zdecydowana dominacja gospodarzy na torze
Spotkanie od pierwszego wyścigu układało się po myśli miejscowych zawodników. Drużyna Orlen Oil Motor Lublin błyskawicznie objęła wysokie prowadzenie, systematycznie powiększając przewagę nad osłabionym zespołem gości w kolejnych startach. Na trybunach zasiadło około osiem tysięcy widzów, którzy obserwowali jednostronne zawody. Najlepszy czas dnia, wynoszący 67,48 sekundy, osiągnął już w trzecim wyścigu Bartosz Zmarzlik.
Zespół Gezet Stal Gorzów zdołał wygrać drużynowo zaledwie jedną gonitwę w całym niedzielnym spotkaniu. W dziewiątym biegu Paweł Przedpełski minął linię mety przed Szwedem Fredrikiem Lindgrenem, a sam wyścig zakończył się wynikiem 3:2. Słowak Martin Vaculik został wykluczony przed startem z powodu awarii silnika, natomiast motocykl Igora Korsunia zdefektował na trasie. W ekipie miejscowych z powodu kontuzji zabrakło Bartosza Bańbora, a u gości nie pojechał Jack Holder.
Kto dostarczył najwięcej sportowych emocji?
Choć wynik meczu był mocno jednostronny, dziesiąty i piętnasty bieg przyniosły kibicom wiele wrażeń. Główną rolę odegrał w nich Anders Thomsen, który najpierw pokonał Mateusza Cierniaka oraz Kacpra Worynę. W ostatniej gonitwie dnia Duńczyk po zaciętej walce o centymetry wyprzedził Bartosza Zmarzlika. Zawodnik Stali Gorzów przez pełny dystans odpierał ataki wielokrotnego mistrza świata. Sędzią tego ligowego starcia był Artur Kuśmierz z Częstochowy.
Warto zwrócić szczególną uwagę na dobrą postawę formacji młodzieżowych obu startujących zespołów. Bardzo solidnie punktował Oskar Paluch, a Bartosz Jaworski odniósł swoje historyczne biegowe zwycięstwo w Ekstralidze. Ostateczny triumf 57:32 zapewnił miejscowym punkt bonusowy, ponieważ w pierwszym starciu ulegli rywalom 44:46. Aktualnie piąty w tabeli zespół z Lublina usilnie walczy o poprawienie swojej lokaty przed fazą play-off.