Spis treści
Trener Norwegii docenia występ Erlinga Haalanda
Norweski selekcjoner Stale Solbakken przyznał, że początek spotkania z Irakiem był chaotyczny. Drużyna nie mogła poradzić sobie z pressingiem rywala, ale w drugiej połowie przejęła kontrolę nad meczem. Szkoleniowiec zwrócił uwagę na spadek energii w zespole irackim.
Solbakken wyróżnił Erlinga Haalanda, który w swoim debiucie na mundialu zdobył dwie bramki. Trener podkreślił, że napastnik świetnie poradził sobie z presją i wykorzystał nadarzające się okazje. Dodał, że po dobrych treningach był pewny jego świetnego występu.
- Podobało mi się to, co zrobił. Sprostał, gdy nadarzyła się okazja. Przed meczem miałem dobre przeczucia. Dwa ostatnie treningi z nim były bardzo, bardzo dobre, więc byłem pewien, że da dziś radę - zaznaczył.
Czas na odpoczynek dla norweskich piłkarzy przed kolejnym meczem
Norwegowie wrócili na mistrzostwa po 28 latach, pokazując dobrą formę bez oznak tremy. Solbakken zalecił swoim zawodnikom odpoczynek i czas z rodzinami przed kolejnym spotkaniem 22 czerwca. Piłkarze mogą zrezygnować z treningów na rzecz innych aktywności, takich jak gra w golfa.
Trener Iraku, Graham Arnold, wezwał swoich graczy do zachowania ducha walki mimo porażki. Zaznaczył, że błędy przeciwko zespołom na tym poziomie zawsze kończą się stratą bramki. Pomimo przegranej po 40 latach przerwy w występach na MŚ, uważa, że Irak wciąż ma szanse na wyjście z grupy.
- Jesteśmy w fazie grupowej, gdzie do zdobycia jest dziewięć punktów. Musimy wyciągnąć z dzisiejszego dnia wszystkie pozytywy i przygotować się do następnego meczu. Wciąż jest szansa na trzecie miejsce. Trzy punkty powinny wystarczyć, żeby awansować - analizował.