Spis treści
Odważna decyzja selekcjonera Solbakkena
W meczu grupowym mistrzostw świata reprezentacja Norwegii przegrała z Francją 1:4. Norweskie media podkreślają, że przeciwko najsilniejszemu składowi rywali selekcjoner Stale Solbakken wystawił drużynę rezerwową. W porównaniu do wcześniejszych spotkań szkoleniowiec zdecydował się na aż dziesięć zmian w wyjściowej jedenastce.
Dziennikarze ocenili to jako genialne posunięcie ze strony szkoleniowca. Dzięki awansowi do 1/16 finału, trener mógł pozwolić podstawowym zawodnikom na odpoczynek i jednocześnie przetestować nowych piłkarzy. Taka sytuacja umożliwiła norweskiej kadrze weryfikację potencjału zmienników w starciu o stawkę w najważniejszym piłkarskim turnieju na świecie.
"To znaczy, że mamy dwie całkiem dobre drużyny"
Dlaczego Erling Haaland nie zagrał w meczu z Francją?
Przed spotkaniem z Francją Solbakken przeprosił kibiców za rotacje w zespole, tłumacząc, że priorytetem jest nadchodzący mecz w 1/16 finału. Trener odniósł się także do braku na boisku największej gwiazdy reprezentacji Norwegii, wyjaśniając powody swojej pragmatycznej decyzji.
Gazeta "Dagbladet" zauważyła, że norweska gra w obronie była w tym spotkaniu pełna błędów, jednak wynik jest akceptowalny zważywszy na eksperymentalne ustawienie. Z kolei "Verdens Gang" zaznaczył, że w 1/16 finału Norwegia zagra z Wybrzeżem Kości Słoniowej, a kilka dni wolnego dla kluczowych graczy było optymalnym rozwiązaniem. Kanał TV2 podsumował, że porażka w wykonaniu "Norwegii B" z utytułowanym rywalem była wkalkulowana, podkreślając jednocześnie poprawę w grze w drugiej połowie.
"Chodzi o zmęczenie, a poprzedni mecz z Senegalem, który dał nam awans był bardzo wyczerpujący. To jest naprawdę intensywny turniej, więc wybrałem najlepszą opcję z mojego punktu widzenia. Nie grał Erling Haaland jak cały świat oczekiwał, lecz to nie jest medialny show, lecz mistrzostwa świata. Poczekajcie na następny mecz"