Niepokojące słowa o Idze Świątek. "Coś dzieje się w otoczeniu"

2026-06-09 22:05

Maja Chwalińska zachwyciła kibiców, docierając aż do finału paryskiego turnieju Roland Garros. W tym samym czasie Iga Świątek pożegnała się z rywalizacją na etapie czwartej rundy. Teraz znany komentator zwraca uwagę na niepokojące zmiany w otoczeniu dawnej liderki rankingu WTA.

Sukces Mai Chwalińskiej i szybkie pożegnanie Igi Świątek z Roland Garros

Przez długi czas to Iga Świątek dzieliła i rządziła na krajowych oraz światowych kortach. Ostatni turniej w Paryżu pokazał jednak, że układ sił może ulec zmianie. Wszystko za sprawą fenomenalnej postawy Mai Chwalińskiej, która przeszła imponującą drogę od kwalifikacji aż do samego finału French Open. Młoda zawodniczka odprawiła z kwitkiem dziewięć przeciwniczek, ulegając dopiero w decydującym starciu, gdzie triumfowała Mirra Andriejewa. Kibice w kraju przyjęli jej sukces z ogromnym entuzjazmem, co udowodnili podczas hucznego powitania tenisistki na lotnisku. Z kolei zawodniczka z Raszyna zanotowała zdecydowanie słabszy występ. Mimo obiecującego początku, liderka zakończyła udział w zawodach już w 1/8 finału, gdzie lepsza okazała się Marta Kostiuk.

Maja Chwalińska we łzach po powrocie do kraju. Zobaczyła, co zrobiono dla niej w rodzinnym mieście!

Galeria zdjęć: Ewolucja Igi Świątek i Mai Chwalińskiej na przestrzeni lat

Obie polskie zawodniczki przeszły w ostatnich latach ogromną metamorfozę, co doskonale obrazują archiwalne fotografie.

Karol Stopa analizuje sytuację w sztabie Igi Świątek. Padły mocne słowa

Równolegle do zachwytów nad tegoroczną finalistką, w mediach pojawiają się niepokojące głosy dotyczące Raszynianki. Znany komentator tenisowy Karol Stopa podzielił się swoimi spostrzeżeniami w podcaście „Trzeci Serwis”. Zwrócił szczególną uwagę na atmosferę panującą wokół polskiej gwiazdy. „Coś dzieje się w otoczeniu Igi Świątek, co wydaje mi się zjawiskiem niezbyt normalnym i po prostu niepokojącym. Powstał wokół niej swoisty kordon ochronny. Mam wrażenie, że na konferencjach prasowych i w różnych sytuacjach reaguje dziś inaczej niż kiedyś. Była przecież bardzo radosną, naturalną dziewczyną. Zastanawiam się, co się zmieniło” – analizował ekspert, wskazując również na rzekome faworyzowanie wybranych reporterów w dostępie do zawodniczki.

Słyszę od różnych osób o nieformalnej grupie dziennikarzy, którzy mają łatwiejszy dostęp do informacji, podczas gdy inni pozostają poza tym obiegiem. Nie wiem, kto za tym stoi i jaki jest tego cel, ale są to rzeczy, które budzą mój niepokój

MAJA CHWALIŃSKA O SZALEŃSTWIE PO FINALE ROLANDA GARROSA | CO Z DZIKĄ KARTĄ NA WIMBLEDONIE?