Niemcy rywalem Polski w ćwierćfinale ME siatkarzy. Czy "rodzinna atmosfera" pokona biało-czerwonych?

Reprezentacja Niemiec niespodziewanie awansowała do ćwierćfinału mistrzostw Europy siatkarzy i we wtorek zmierzy się z Polską. Zespół Massimo Bottiego pokonał Bułgarów mimo przegrywania 0:2. Zawodnicy podkreślają, że sekretem ich sukcesu na ME siatkarzy jest wyjątkowa więź w drużynie.

Ręce siatkarzy przy siatce próbujące zablokować piłkę. O meczu Polski z Niemcami na ME przeczytasz w serwisie Eska.
Autor: Redaktor internetowy/ Wygenerowane przez AI Ręce siatkarzy wystawione do bloku nad siatką w hali sportowej.

Sensacyjny powrót Niemców w 1/8 finału

W sobotnim meczu 1/8 finału Niemcy wyeliminowali gospodarzy turnieju, Bułgarów. Przegrywali już 0:2 w setach, ale zdołali odwrócić losy spotkania. Wykorzystali spadek koncentracji w szeregach rywali i udowodnili ogromną wolę walki.

Kluczem do sukcesu okazała się zespołowość i gra w systemie blok-obrona. Niemieccy zawodnicy bardzo dobrze serwowali, co w połączeniu z determinacją pozwoliło im osiągnąć ten spektakularny rezultat i awansować dalej.

"To był bardzo emocjonalny i nerwowy mecz. Myślę, że zagraliśmy na boisku jak rodzina, co pozwoliło nam wyzwolić dodatkowe pokłady energii. Walczyliśmy także za kolegów, których z nami nie ma" – podkreślił środkowy Anton Brehme.

"Kluczem było serce tej drużyny. Pozostanie w meczu było trudne, mieliśmy problemy, a rywal miał jakość. To spotkanie pokazało, że w siatkówce nic nie jest niemożliwe" – powiedział włoski szkoleniowiec.

Jak plaga kontuzji wpływa na kadrę Niemiec?

Niemiecka drużyna zmaga się z poważnymi problemami zdrowotnymi. W trakcie turnieju kontuzje wyeliminowały z gry przyjmującego Moritza Karlitzka i rozgrywającego Johannesa Tille. Ponadto 27-letni środkowy Anton Brehme grał z urazem kostki.

Trener Massimo Botti przyznał, że tak duże straty w zaledwie dwa dni są dla zespołu trudnym doświadczeniem. Pomimo tych przeciwności Niemcy pokazali charakter i nigdy się nie poddają, co potwierdzili w starciu z Bułgarią.

"W każdym elemencie musimy dać z siebie jeszcze trochę więcej, niż w tym spotkaniu z Bułgarami, bo moim zdaniem Polska to najmocniejsza drużyna. Ale nasz zespół jest jak rodzina, z dobrą energią. Na pewno możemy zrobić coś dużego w tym meczu" – powiedział 27-letni siatkarz.

Rolki