Nie żyje Jan Timman. "Najlepszy z Zachodu" rzucił wyzwanie ZSRR

2026-02-19 14:22

Holenderskie media przekazały smutną wiadomość o śmierci Jana Timmana. Arcymistrz w wieku 74 lat zakończył swoją życiową partię. W latach 80. był ikoną dyscypliny i wiceliderem światowego rankingu. Jako jeden z nielicznych graczy spoza bloku wschodniego nawiązywał równorzędną walkę z dominującą wówczas radziecką szkołą szachową.

Znicz

i

Autor: Pixabay.com
  • W wieku 74 lat odszedł Jan Timman, wybitny holenderski szachista i wicelider światowego rankingu z lat 80.
  • Nazywano go "najlepszym z Zachodu", ponieważ jako jeden z nielicznych skutecznie walczył z radzieckimi arcymistrzami.
  • W 1993 roku stanął do walki o mistrzostwo świata FIDE przeciwko Anatolijowi Karpowowi.
  • Przypominamy sylwetkę i sukcesy tego niezwykłego zawodnika.
Znasz tych sportowców, którzy poszli w politykę? Sprawdź swoją pamięć w QUIZIE! Od 7 pytania zaczynają się schody
Pytanie 1 z 10
Były piłkarz reprezentacji Grzegorz Lato w latach 2001-2007 zasiadał w Senacie. Z ramienia której partii?

Samotna walka z radziecką dominacją

Urodzony w Amsterdamie zawodnik tytuł arcymistrza uzyskał bardzo szybko, mając zaledwie 23 lata. Przez trzy dekady nie miał sobie równych w ojczyźnie, zdobywając mistrzostwo Holandii aż dziewięć razy. Jednak prawdziwą sławę przyniosły mu występy międzynarodowe. W 1982 roku wspiął się na pozycję wicelidera światowego rankingu FIDE, ustępując tylko Anatolijowi Karpowowi. To właśnie wtedy przylgnęło do niego miano "najlepszego z Zachodu". Jako jeden z nielicznych potrafił skutecznie rywalizować z takimi legendami jak Kasparow, Spasski czy wspomniany Karpow. Jego klasę potwierdzały między innymi dwa zwycięstwa w prestiżowym turnieju w Wijk aan Zee.

Przeczytaj także: Nie żyje legendarny trener Sepp Piontek. Urodzony we Wrocławiu szkoleniowiec stworzył potęgę

Pojedynek o koronę i ostatnie lata

Kulminacyjny moment jego kariery przypadł na rok 1993, kiedy doszło do słynnego rozłamu w szachowym świecie. Po odejściu Kasparowa i Shorta, federacja FIDE zorganizowała alternatywny mecz o tytuł. Holender stanął w szranki z Anatolijem Karpowem i choć uległ 8,5 do 12,5, był najbliżej zdobycia mistrzostwa dla swojego kraju od czasów przedwojennych sukcesów Maxa Euwego. W kolejnych latach skupił się na działalności publicystycznej, tworząc cenione analizy końcówek. Po niemal dwóch dekadach przerwy niespodziewanie wystąpił jeszcze w mistrzostwach kraju w 2024 roku. Ostatecznie wycofał się ze sportu rok później z przyczyn zdrowotnych. Informację o śmierci wybitnego szachisty przekazał nadawca NOS.

Zobacz też: Dramat Iwony Januszyk w Bormio. Polka we łzach przeprasza kibiców

Jakub Kot i Michał Korościel o sukcesie Kacpra Tomasiaka. Super Dranie w Super Expressie
Radio ESKA Google News