Nie żyje Alan Jones. Mistrz świata Formuły 1 miał 80 lat

2026-11-05 11:56

Świat sportów motorowych pogrążył się w żałobie po stracie wielkiej legendy. W wieku 80 lat zmarł Alan Jones, który w 1980 roku sięgnął po tytuł mistrza świata Formuły 1. Były kierowca odszedł zaledwie trzy dni po swoich okrągłych urodzinach, a poruszające oświadczenie w sieci opublikowała jego żona, Amanda Butler-Davis.

Kierowca F1 Alan Jones w bolidzie. Na miniaturach portret Alana i bolid. O śmierci mistrza przeczytasz w serwisie Eska.
Autor: The Hard Compound/ X (Twitter)

Alan Jones nie żyje. Legendarny mistrz Formuły 1 wygrywał 12 razy

Swoje największe triumfy w królowej motorsportu Australijczyk święcił 46 lat temu, kiedy w barwach ekipy Williamsa wywalczył mistrzowski tytuł. Dokonał tej sztuki jako drugi, a zarazem ostatni do tej pory reprezentant swojego kraju. Zanim trafił do mistrzowskiego zespołu, doświadczenie zbierał w mniej utytułowanych stajniach, takich jak chociażby Shadow. Przez całą karierę Alan Jones wygrał 12 wyścigów Formuły 1 i 24 razy stawał na podium, dzięki czemu na stałe zapisał się w historii jako gigant tej dyscypliny. O odejściu wybitnego sportowca w pełnym emocji wpisie poinformowała jego ukochana małżonka.

Ciara Mageean nie żyje. Mistrzyni Europy w biegu na 1500 metrów miała 34 lata

"Z ogromnym smutkiem informujemy o śmierci naszego ukochanego Alana, który odszedł 5 listopada po krótkiej chorobie (...) Alan poświęcił życie sportom motorowym, budując dziedzictwo, które przetrwa dzięki niezliczonym osobom, na które wpłynął. Dzięki osiągnięciom, pasji i wyjątkowej osobowości, zarówno na torze, jak i poza nim, pozostawił trwały ślad w sporcie w Australii i na całym świecie

Takimi słowami Amanda Butler-Davis pożegnała swojego męża w oficjalnym komunikacie.

Kim był Alan Jones? Sylwetka i kariera byłego mistrza świata F1

Przyszły czempion przyszedł na świat 2 listopada 1946 roku w Melbourne, a pasję do wyścigów odziedziczył po ojcu, który sam rywalizował na poziomie amatorskim. Gdy w sezonie przypadającym bezpośrednio po zdobyciu tytułu nie udało mu się obronić mistrzowskiej korony, kierowca postanowił wrócić do ojczyzny. Zmęczony angielską pogodą oraz tęsknotą za domem Australijczyk kupił farmę i zajął się hodowlą bydła, co jednak bardzo szybko przestało przynosić mu satysfakcję. Już w 1983 roku zdecydował się na jednorazowy występ w Formule 1 dla zespołu Arrows, a w późniejszym czasie związał się jeszcze z ekipą Haas. Ówczesny bolid nie pozwalał jednak na równorzędną walkę z czołówką i najlepszym rezultatem kierowcy okazała się czwarta lokata, co sprawiło, że w 1986 roku definitywnie zakończył on starty w F1.

Zdjęcia: Tytuł galerii: Grób Jacka Magiery od pogrzebu do października 2026

Śmierć na boisku w Hiszpanii. Wielka tragedia

ROLKI