Spis treści
Alan Jones nie żyje. Legendarny mistrz Formuły 1 wygrywał 12 razy
Swoje największe triumfy w królowej motorsportu Australijczyk święcił 46 lat temu, kiedy w barwach ekipy Williamsa wywalczył mistrzowski tytuł. Dokonał tej sztuki jako drugi, a zarazem ostatni do tej pory reprezentant swojego kraju. Zanim trafił do mistrzowskiego zespołu, doświadczenie zbierał w mniej utytułowanych stajniach, takich jak chociażby Shadow. Przez całą karierę Alan Jones wygrał 12 wyścigów Formuły 1 i 24 razy stawał na podium, dzięki czemu na stałe zapisał się w historii jako gigant tej dyscypliny. O odejściu wybitnego sportowca w pełnym emocji wpisie poinformowała jego ukochana małżonka.
Ciara Mageean nie żyje. Mistrzyni Europy w biegu na 1500 metrów miała 34 lata
"Z ogromnym smutkiem informujemy o śmierci naszego ukochanego Alana, który odszedł 5 listopada po krótkiej chorobie (...) Alan poświęcił życie sportom motorowym, budując dziedzictwo, które przetrwa dzięki niezliczonym osobom, na które wpłynął. Dzięki osiągnięciom, pasji i wyjątkowej osobowości, zarówno na torze, jak i poza nim, pozostawił trwały ślad w sporcie w Australii i na całym świecie
Takimi słowami Amanda Butler-Davis pożegnała swojego męża w oficjalnym komunikacie.
Kim był Alan Jones? Sylwetka i kariera byłego mistrza świata F1
Przyszły czempion przyszedł na świat 2 listopada 1946 roku w Melbourne, a pasję do wyścigów odziedziczył po ojcu, który sam rywalizował na poziomie amatorskim. Gdy w sezonie przypadającym bezpośrednio po zdobyciu tytułu nie udało mu się obronić mistrzowskiej korony, kierowca postanowił wrócić do ojczyzny. Zmęczony angielską pogodą oraz tęsknotą za domem Australijczyk kupił farmę i zajął się hodowlą bydła, co jednak bardzo szybko przestało przynosić mu satysfakcję. Już w 1983 roku zdecydował się na jednorazowy występ w Formule 1 dla zespołu Arrows, a w późniejszym czasie związał się jeszcze z ekipą Haas. Ówczesny bolid nie pozwalał jednak na równorzędną walkę z czołówką i najlepszym rezultatem kierowcy okazała się czwarta lokata, co sprawiło, że w 1986 roku definitywnie zakończył on starty w F1.