Spis treści
Nie żyje Beata Andrejczuk-Dudzińska. Szachistka zmarła w wieku 38 lat
Środowisko sportowe pogrążyło się w żałobie po nagłym odejściu utytułowanej zawodniczki. Beata Andrejczuk-Dudzińska była nie tylko wybitną szachistką, ale również pasjonatką podróży. Choć w ostatnim czasie poświęciła się głównie biznesowi i działalności naukowej, nadal cieszyła się ogromnym autorytetem i sympatią w polskim środowisku szachowym. Swój najważniejszy sportowy triumf odnotowała w 2005 roku, kiedy to jako 17-latka sięgnęła po złoty medal mistrzostw kraju w odmianie błyskawicznej. Tragiczne informacje o zgonie przekazał publicznie mąż sportsmenki.
Daniel Castellani nie żyje. Były trener Polaków miał 65 lat
Zdjęcia: Pogrzeb Jacka Magiery. Zdjęcia z katedry i cmentarza
Wczoraj o godz. 7.57 zatrzymało się serce mojej cudownej i przeukochanej żony Beaty. Była najwspanialszą osobą, jaką znałem. Empatyczna, pogodna, łagodnie usposobiona do świata i otoczenia. A do tego niezwykle kreatywna i odważna w realizowaniu swoich pomysłów, planów i marzeń
Takie emocjonalne słowa mężczyzna opublikował na swoim profilu w serwisie Facebook.
Beata Andrejczuk-Dudzińska nie żyje. Zaplanowano sekcję zwłok
Dokładne powody śmierci utytułowanej sportsmenki pozostają na ten moment nieznane. Ostateczne odpowiedzi ma przynieść zaplanowana już sekcja zwłok. Paweł Dudziński w swoim wpisie przyznał: „Wczoraj serce Beaty pękło, a wraz z nim moje. Nie potrafię tego zrozumieć i się z tym pogodzić. I pewnie to nigdy nie nastąpi. Lekarze podejrzewają rozwarstwienie aorty, ale dokładniejszą odpowiedź ma dać sekcja zwłok. Dzisiaj nie chcę na ten temat wyrokować”. Zrozpaczony wdowiec podziękował również żonie za wspólnie spędzony czas, wyznając jej dozgonną miłość. Oficjalne oświadczenie po dramatycznych doniesieniach opublikowali też przedstawiciele Polskiego Związku Szachowego.
Z głębokim żalem i smutkiem zawiadamiamy, że w dniu 24 czerwca 2026 r. zmarła nagle Beata Andrejczuk-Dudzińska, podróżniczka, mistrzyni FIDE, międzynarodowy sędzia i trener szachowy. Mężowi - koledze Pawłowi Dudzińskiemu - i całej rodzinie składamy wyrazy najgłębszego współczucia i solidarności. O czasie i miejscu pożegnania poinformujmy w późniejszym terminie
Taki smutny komunikat można przeczytać na profilach społecznościowych sportowej organizacji.