Spis treści
- Gigantyczny transfer Mychajło Mudryka do Chelsea Londyn okazał się fiaskiem
- Obecność meldonium w organizmie. Zawieszenie i czteroletnia kara dla Ukraińca
- Angielski Związek Piłki Nożnej nie uwierzył piłkarzowi
- Mychajło Mudryk przegrywa sprawę z agentem. Musi zapłacić gigantyczne odszkodowanie
- Skandaliczne wypowiedzi ukraińskiego piłkarza o Polsce i Wołyniu
- Ukraiński gracz Chelsea, Mychajło Mudryk, został ukarany dyskwalifikacją, a ponadto przegrał batalię prawną ze swoim przedstawicielem.
- W organizmie zawodnika stwierdzono obecność meldonium, substancji poprawiającej wydolność, która znajduje się na liście środków zakazanych.
- Mudryk wywołał ostatnio oburzenie w Polsce swoimi niestosownymi komentarzami na temat rzezi wołyńskiej.
Gigantyczny transfer Mychajło Mudryka do Chelsea Londyn okazał się fiaskiem
Mychajło Mudryk przeniósł się do angielskiego klubu w 2023 roku, stając się bohaterem jednej z najdroższych transakcji w dziejach ukraińskiego futbolu. Szachtar Donieck miał zainkasować za zawodnika zawrotne 70 milionów euro. Inwestycja ta jednak okazała się chybiona, a fani londyńskiej drużyny szybko zaczęli podawać w wątpliwość racjonalność tak drogiego ruchu transferowego, widząc, że piłkarz nie spełnia pokładanych w nim nadziei.
Obecność meldonium w organizmie. Zawieszenie i czteroletnia kara dla Ukraińca
Kłopoty formy sportowej to jednak nie wszystko, gdyż zawodnik zaliczył także wpadkę dopingową. Badania wykazały, że przyjmował on niedozwolone meldonium, środek zwiększający wydolność, powszechnie stosowany na wschodzie, przez który wcześniej zawieszono m.in. rosyjską tenisistkę Marię Szarapową. Od listopada 2024 roku piłkarz nie pojawił się na murawie z powodu zawieszenia, chociaż uparcie utrzymuje, że nie złamał przepisów antydopingowych.
Angielski Związek Piłki Nożnej nie uwierzył piłkarzowi
Tłumaczenia nie przekonały jednak władz Angielskiego Związku Piłki Nożnej (FA), które zdecydowały o nałożeniu na reprezentanta Ukrainy czteroletniego okresu dyskwalifikacji. Zawodnik od razu zapowiedział, że złoży apelację i zamierza bronić swoich praw przed sądem.
Mychajło Mudryk przegrywa sprawę z agentem. Musi zapłacić gigantyczne odszkodowanie
Problemy z dopingiem to tylko część kłopotów, z jakimi boryka się obecnie sportowiec. Został on bowiem pozwany przez swojego dawnego menedżera, Aleksieja Alechina, domagającego się zapłaty zaległej prowizji związanej z przenosinami do londyńskiej Chelsea. Zgodnie z relacją kanału "TaToTake" na platformie YouTube, rozstrzygnięcie w tej sprawie było niekorzystne dla gracza, który będzie musiał uiścić na rzecz agenta 1,3 miliona euro.
Skandaliczne wypowiedzi ukraińskiego piłkarza o Polsce i Wołyniu
Nad Wisłą postać Mudryka stała się głośna w lutym 2025 roku, kiedy to doszło do niezwykle kontrowersyjnego incydentu. Biorąc udział w rozgrywkach w popularną grę wideo Counter-Strike 2, kierował on obraźliwe słowa pod adresem graczy z Polski, drwiąc z dramatycznych losów ofiar zbrodni na Wołyniu oraz tragicznych wydarzeń kampanii wrześniowej z 1939 roku. Rzucane przez niego hasła, w których odnosił się do "szczęśliwego Wołynia" i pytał o "kolejną mapę: Wołyń albo 1939", spotkały się ze stanowczą i gniewną reakcją polskiego społeczeństwa.