Adam Małysz o wyjątkowych trofeach w Wiśle. Otwarto Beskidzkie Centrum Narciarstwa

W Wiśle otwarto Beskidzkie Centrum Narciarstwa im. Adama Małysza, w którym zgromadzono najcenniejsze trofea wybitnego skoczka. Jak podkreśla sam zawodnik, wystawa w centrum kurortu ma przybliżyć historię dyscypliny i zainspirować młodzież do realizacji sportowych celów. Beskidzkie Centrum Narciarstwa to nowa atrakcja turystyczna na mapie Śląska.

Skoczek narciarski w locie na tle ośnieżonych gór. O otwarciu muzeum Adama Małysza w Wiśle przeczytasz w Eska.
Autor: Redaktor internetowy/ Wygenerowane przez AI Skoczek narciarski w oliwkowym kombinezonie podczas lotu nad ośnieżonym zboczem góry.

Kryształowe Kule najważniejszymi pamiątkami mistrza

We wtorek zainaugurowano działalność nowej placówki muzealnej w sercu beskidzkiego kurortu. Beskidzkie Centrum Narciarstwa to nowoczesny, dwukondygnacyjny budynek, który prezentuje bogatą historię narciarstwa w regionie. Szczególne miejsce w ekspozycji zajmuje kariera jednego z najwybitniejszych polskich sportowców.

Były zawodnik podczas oprowadzania mediów podkreślił, że pięć Kryształowych Kul to najcenniejsze trofea z jego kolekcji. Zwrócił uwagę na fakt, że trzy z nich wywalczył z rzędu w latach 2001, 2002 i 2003, co jest osiągnięciem bez precedensu w historii dyscypliny.

"To wyjątkowe eksponaty, gdyż pokazują, że przez tak długi czas człowiek był w formie. Szczególnie warto podkreślić, że trzy zostały zdobyte przez trzy sezony z rzędu (2001, 2002, 2003 - PAP). Nikomu innego nie udało się tego dokonać" - powiedział Małysz dziennikarzom w trakcie oprowadzania przedstawicieli mediów po obiekcie.

Co oferuje Beskidzkie Centrum Narciarstwa w Wiśle?

Wystawa jest interaktywna i podzielona na kilka stref tematycznych. Goście wchodzący do budynku słyszą powitanie nagrane w miejscowej gwarze, a na ekranach prezentowane są filmy z udziałem byłego mistrza. Ekspozycja ukazuje nie tylko sukcesy na skoczni, ale i zmagania w rajdach samochodowych, w tym pojazd z Rajdu Dakar na parterze.

Inwestycja pochłonęła niemal 26 mln zł, z czego prawie 18 mln zł to fundusze unijne. Oprócz trofeów i złotych medali z mistrzostw świata w Predazzo, można podziwiać ewolucję sprzętu narciarskiego oraz życiorysy znanych sportowców z Beskidów, takich jak Piotr Żyła czy Stefan Hula. Placówką zarządza komunalna spółka Baseny Wisła.