MŚ 2026 USA Bośnia i Hercegowina. Czerwona kartka nie zatrzymała gospodarzy

Mecz MŚ 2026 USA Bośnia i Hercegowina zakończył się zwycięstwem gospodarzy 2:0. Spotkanie 1/16 finału rozegrano na stadionie w Santa Clarze. Dzięki tej ważnej wygranej w starciu MŚ 2026 USA Bośnia i Hercegowina, Amerykanie awansowali do 1/8 finału turnieju. W poniedziałek ich kolejnym rywalem będzie reprezentacja Belgii.

Dłoń sędziego trzymająca czerwoną kartkę na boisku. O meczu USA - Bośnia i Hercegowina przeczytasz w serwisie Eska.
Autor: Redaktor internetowy/ Wygenerowane przez AI Ręka sędziego trzymająca czerwoną kartkę na boisku piłkarskim obok zawodnika stojącego przy bramce.

Amerykanie dominują od pierwszej połowy spotkania

Do podstawowego składu reprezentacji Stanów Zjednoczonych wrócił Christian Pulisic. Trener zespołu z Bałkanów, Sergej Barbarez, postawił na defensywną taktykę z pięcioma obrońcami. Ermedin Demirović jako pierwszy oddał strzał na bramkę w tym spotkaniu. Później inicjatywę całkowicie przejęli podopieczni Mauricio Pochettino. W 31. minucie Folarin Balogun umieścił piłkę w siatce, jednak sędziowie odgwizdali pozycję spaloną zawodnika AS Monaco.

Pod koniec pierwszej części gry gospodarze udokumentowali swoją wyraźną przewagę na boisku. Po błędzie Tarika Muharemovicia w 45. minucie, Folarin Balogun pokonał Nikolę Vasilja płaskim uderzeniem. Było to trzecie trafienie tego dwudziestoczteroletniego napastnika w bieżącym turnieju mistrzostw świata. W doliczonym czasie pierwszej połowy ten sam zawodnik trafił jeszcze w poprzeczkę z bliskiej odległości. Na trybunach w Santa Clarze zasiadło łącznie 68 827 widzów.

Czerwona kartka i decydujący rzut wolny

W drugiej połowie na boisku zameldował się urodzony w Stanach Zjednoczonych Esmir Bajraktarević, reprezentujący obecnie barwy drużyny gości. Przełomowy moment dla przebiegu gry miał miejsce w 63. minucie spotkania. Sędzia Raphael Claus z Brazylii skorzystał z analizy systemu VAR i ukarał Baloguna czerwoną kartką. Amerykański napastnik przypadkowo nadepnął na staw skokowy rywala. Osłabienie zespołu sprawiło, że gra się na chwilę wyrównała, a Matt Freese musiał dwukrotnie interweniować.

Mimo gry w dziesiątkę, Amerykanie zdołali ostatecznie podwyższyć swoje prowadzenie w końcówce. W 82. minucie Malik Tillman oddał precyzyjny strzał z rzutu wolnego, posyłając piłkę nad murem. W ostatnich minutach gracze z Europy, tacy jak Kerim Alajbegović i Ermin Mahmić, bezskutecznie próbowali uderzeń z dystansu. Stany Zjednoczone dołączyły do Kanady i Meksyku w kolejnej rundzie turnieju. Głównym problemem przed ważnym meczem z Belgią będzie brak zawieszonego za kartki Baloguna.