Prowadzenie Francji przed przymusową przerwą
Spotkanie reprezentacji Francji z Irakiem podczas piłkarskich mistrzostw świata 2026 zostało niespodziewanie wstrzymane. Mecz rozgrywany w amerykańskiej Filadelfii został przerwany przez silną burzę. Do przerwy drużyna z Europy zdołała wypracować skromną przewagę nad rywalem z Bliskiego Wschodu.
Francuzi prowadzili 1:0 po celnym trafieniu Kyliana Mbappe. Bramka zdobyta w pierwszej części spotkania była jedynym golem, jaki kibice zgromadzeni na stadionie zobaczyli do momentu ogłoszenia przymusowej pauzy. Początek drugiej połowy został oficjalnie opóźniony o minimum 30 minut.
Dlaczego sędziowie opóźnili drugą połowę?
Zmiana pogody nastąpiła już w końcówce pierwszej połowy, kiedy nad obiektem w Filadelfii pojawiły się opady deszczu. Podczas przerwy odnotowano wyładowania atmosferyczne, co natychmiast uruchomiło specjalne procedury bezpieczeństwa. Według rygorystycznych przepisów obowiązujących w Stanach Zjednoczonych, arbiter techniczny jest zobowiązany odłożyć wznowienie gry na co najmniej pół godziny.
Jest to pierwsza tego typu sytuacja w trakcie trwającego mundialu, którego gospodarzami są Kanada, USA oraz Meksyk. Podobne zasady bezpieczeństwa dotyczące wyładowań atmosferycznych były już rygorystycznie egzekwowane w trakcie ubiegłorocznych Klubowych Mistrzostw Świata, które również gościły na stadionach w Stanach Zjednoczonych.