Spis treści
Bezbramkowy remis i przewaga europejskiej drużyny
Obydwie drużyny przystąpiły do tego spotkania po niezbyt udanych pierwszych starciach fazy grupowej. Reprezentacja z Europy zremisowała wcześniej bezbramkowo z Egiptem. Z kolei piłkarze z Azji zanotowali wynik 2:2 w pojedynku z Nową Zelandią. Przed zgromadzoną na trybunach widownią w liczbie 70 317 osób od pierwszych minut przeważali Belgowie. Sędzią głównym tego widowiska sportowego był Argentyńczyk Dario Herrera.
Już w dziewiątej minucie podopieczni europejskiego trenera byli bliscy zdobycia pierwszego gola. Uderzenia Kevina De Bruyne oraz Maxima De Cuypera zostały jednak skutecznie zablokowane. Pierwszy groźny atak przeciwnicy przeprowadzili w czternastej minucie spotkania. Wówczas Thibaut Courtois musiał wykazać się kunsztem przy obronie uderzenia Hosseina Kanaaniego. W dwudziestej drugiej minucie groźny strzał oddał Youri Tielemans, lecz Alireza Beiranvand zachował pełną czujność.
Kto został bohaterem tego piłkarskiego spotkania?
W dwudziestej piątej minucie azjatycka ekipa wywalczyła rzut wolny, po którym Mehdi Taremi umieścił piłkę w siatce. Gol ten nie został uznany przez arbitrów z powodu pozycji spalonej. Po przerwie bramkarz reprezentacji z Europy ponownie popisał się świetną interwencją, broniąc w pięćdziesiątej trzeciej minucie strzał z woleja Taremiego. Sześć minut później irański golkiper fantastycznie zatrzymał kolejne uderzenie De Cuypera. Była to najdogodniejsza okazja na objęcie prowadzenia przez faworytów spotkania.
W trakcie meczu żółtymi kartkami ukarani zostali Romelu Lukaku oraz Saeid Ezatolahi. Sytuacja faworytów skomplikowała się znacznie w sześćdziesiątej szóstej minucie rywalizacji. Wtedy Nathan Ngoy popełnił taktyczny faul na Taremim i otrzymał za to czerwoną kartkę. Od tego momentu zawodnicy z Europy musieli radzić sobie na boisku w dziesiątkę. Irański bramkarz zaliczył w tym przeciętnym meczu łącznie siedem świetnych interwencji.