Ameryka Północna żegna swoje drużyny
Tegoroczne zmagania o najważniejsze piłkarskie trofeum okazały się bezlitosne dla zespołów organizujących turniej. Stany Zjednoczone, Kanada oraz Meksyk zakończyły rywalizację w 1/8 finału. Żadna z tych ekip nie zdołała przebrnąć przez pierwszą rundę fazy pucharowej. Odpadnięcie wszystkich trzech współgospodarzy to znaczące wydarzenie dla lokalnych sympatyków sportu. Miejscowe stadiony będą teraz gościć wyłącznie zagraniczne reprezentacje narodowe.
Organizacja turnieju przez trzy państwa to ogromne przedsięwzięcie logistyczne i sportowe. Brak awansu gospodarzy do najlepszej ósemki turnieju oznacza ostateczny koniec ich marzeń o medalach. Każda z tych drużyn liczyła na historyczny sukces przed własną publicznością. Ostatecznie poziom sportowy rywali okazał się po prostu zbyt wysoki na tym etapie turniejowej drabinki. Rozstrzygnięcia te na stałe zapiszą się w statystykach piłkarskich mistrzostw świata.
Kiedy gospodarze zdobywali tytuł mistrzowski?
Zespoły organizujące turniej w przeszłości sześciokrotnie sięgały po najważniejsze trofeum w świecie futbolu. Pierwszy tego typu przypadek miał miejsce w 1930 roku podczas inauguracyjnych mistrzostw w Urugwaju. Złoty medal wywalczyli wówczas miejscowi zawodnicy, rozpoczynając wielką historię. Ostatni raz taka sytuacja wydarzyła się w 1998 roku we Francji. Wtedy puchar przed własną publicznością zdobyła właśnie drużyna Trójkolorowych.
Pomiędzy tymi dwiema datami jeszcze cztery inne reprezentacje potrafiły wykorzystać atut własnych boisk i zdobyć złoto. Z mistrzowskiego tytułu w roli gospodarzy cieszyli się Włosi w 1934 roku oraz Anglicy w 1966 roku. Podobny sukces odnieśli Niemcy w 1974 roku, a także Argentyńczycy dokładnie cztery lata później. Mistrzowska passa organizatorów turniejów ostatecznie zatrzymała się pod koniec dwudziestego wieku. Obecne wydarzenia pokazują, jak niezwykle trudnym zadaniem jest końcowy triumf na własnym terenie.