Owacyjne powitanie w kanadyjskim ośrodku
Pomocnik włoskiego Sassuolo pojawił się w sobotę w bazie reprezentacji w Vancouver po opuszczeniu placówki medycznej. Koledzy z drużyny narodowej zgotowali mu niezwykle entuzjastyczne przyjęcie. Brawa oraz radosne okrzyki rozpoczęły się jeszcze zanim 24-letni zawodnik zdążył w ogóle wysiąść z samochodu. Świadczy to o niezwykle silnej więzi panującej wewnątrz kanadyjskiego zespołu podczas obecnego turnieju.
Piłkarz posiadał przy sobie kule, ale do budynku hotelowego został ostrożnie przetransportowany na wózku inwalidzkim. Opatrzona lewa noga reprezentanta spoczywała bezpiecznie na specjalnej poduszce ozdobionej flagą Kanady. Całemu temu wydarzeniu towarzyszyło głośne, rytmiczne skandowanie imienia powracającego sportowca przez zgromadzonych członków zespołu. Nagranie dokumentujące tę wzruszającą sytuację zostało opublikowane w oficjalnych kanałach społecznościowych kadry.
Jak doszło do dramatycznego urazu?
Złamanie nogi miało miejsce w 52. minucie czwartkowego meczu z Katarem, wygranego ostatecznie aż 6:0. Zwycięstwo to stanowiło historyczny, pierwszy triumf Kanadyjczyków w finałach mistrzostw świata. Ismael Kone ucierpiał w pozornie niegroźnym zderzeniu boiskowym z katarskim zawodnikiem Assimem Madibo. Piłkarze obu drużyn natychmiast zaczęli gwałtownie wzywać służby medyczne, odwracając głowy od dramatycznego widoku. Wyraźnie poruszony i załamany tragicznym zdarzeniem Katarczyk został ukarany przez sędziego czerwoną kartką.
Poszkodowany kanadyjski gracz został przewieziony do kliniki, gdzie szybko przeszedł pilną operację chirurgiczną. Po ustabilizowaniu stanu zdrowia pomocnik opublikował w sieci krótką wiadomość dla kibiców oraz zespołu. Wsparcia udzielił mu również Katarski Związek Piłki Nożnej (QFA), oficjalnie życząc szybkiej rekonwalescencji w mediach społecznościowych. Sobotnie komunikaty dobitnie pokazują, że całe sportowe środowisko solidaryzuje się z zawodnikiem po tej fatalnej kontuzji.
„Wracaj do zdrowia, Ismaelu Kone” – głosi podpis pod zdjęciem opublikowanym na portalu X przez federację, na którym widać zawodnika opuszczającego boisko na noszach.
„Czułem ogrom miłości i wsparcia, bardzo dziękuję” – napisał.