MŚ 2026. Ghana zremisowała z Anglią i jest o krok od fazy pucharowej

Ghana zremisowała z Anglią 0:0 na piłkarskich mistrzostwach świata i obie drużyny są bliskie awansu do fazy pucharowej. Po meczu trener Ghany, Carlos Queiroz, nie krył zadowolenia ze swoich podopiecznych. Niemiecki selekcjoner Anglików wskazał, czego zabrakło jego drużynie.

Nogi dwóch piłkarzy w czarnych strojach i brudnych butach kopią piłkę na mokrym, błotnistym boisku. Woda i ziemia pryskają wokół piłki. Zdjęcie ilustruje zaciętą walkę o piłkę na mistrzostwach świata, o czym więcej przeczytasz na naszym portalu.
Autor: Redaktor internetowy/ Wygenerowane przez AI Nogi dwóch piłkarzy walczących o piłkę na błotnistym boisku w deszczu.

Anglia i Ghana bez bramek w Bostonie

Faworytami spotkania w Bostonie byli Anglicy, którzy wcześniej odnieśli zwycięstwo nad Chorwatami z wynikiem 4:2. W swoim pierwszym meczu Ghana pokonała Panamę 1:0. Obecnie oba zespoły są bardzo blisko wyjścia z grupy L, mimo że matematycznie nie mają jeszcze zapewnionego awansu.

Pierwsza połowa spotkania była wyjątkowo wyrównana, ale mało atrakcyjna. Żadnej z drużyn nie udało się oddać celnego strzału na bramkę, co jest pierwszą taką sytuacją w tym turnieju. Anglicy zdecydowanie częściej utrzymywali się przy piłce, jednak ich przewaga w posiadaniu nie przyniosła wymiernych efektów na boisku.

"W pełni zasłużyliśmy na ten ciężko wywalczony remis z pretendentem do tytułu. Jestem bardzo dumny z tego, jak zawodnicy walczyli w tym meczu i jak bardzo trzymali się planu gry. Kiedy trzeba się bronić, to się broni. Nie potrafię grać samby, kiedy oni grają rock and rolla. Naszym celem było doprowadzić w pierwszej połowie Anglików do frustracji i to się udało" - ocenił Queiroz, który po raz piąty prowadzi drużynę w mistrzostwach świata.

Jakie sytuacje bramkowe miały miejsce?

Mecz ożywił się w samej końcówce, kiedy obie drużyny zaczęły stwarzać realne zagrożenie. Najbardziej obiecującą sytuację zmarnował Nico O'Reilly, uderzając w poprzeczkę bramki Ghany. Następnie kapitan reprezentacji Anglii, Harry Kane, nie wykorzystał dogodnej okazji w tej samej akcji.

Anglicy kontrolowali piłkę przez 78,8 proc. czasu gry. Według statystyk, to najwyższy od 1966 roku wskaźnik posiadania piłki przez zespół, który zakończył mecz bez gola. W sobotę odbędzie się ostatnia kolejka rundy grupowej, w której Anglia zmierzy się z Panamą, a Ghana zagra przeciwko Chorwacji.

"Moi zawodnicy zawsze wierzyli, że mamy szansę wygrać z wielką drużyną. A moim skromnym zdaniem Anglia jest kandydatem do zdobycia mistrzostwa świata. Ten wynik jest naszym osiągnięciem. Mogliśmy nawet strzelić gola, ale Anglia też mogła, więc myślę, że remis jest sprawiedliwym wynikiem" – dodał portugalski szkoleniowiec Ghany.

"Myślę, że rywalom należy się pełen szacunek. Bronili z ogromną determinacją, dyscypliną, w jednym z najbardziej fizycznych występów w defensywie, jakie widziałem" – powiedział Tuchel.

"Mieliśmy wystarczająco dużo stałych fragmentów gry, aby rozstrzygnąć mecz, ale brakowało nam skuteczności. Jeśli jedna drużyna próbuje grać i atakować, a druga tak głęboko się broni i trudno stworzyć okazje bramkowe, to oglądanie tego może być trudne. Zawsze staramy się dawać radość naszym kibicom, ale dzisiaj było ciężko. Mam nadzieję, że nie stracą w nas wiary" - dodał.