Spis treści
Sytuacja Bośni i Hercegowiny na mistrzostwach świata
Reprezentacja Bośni i Hercegowiny pokonała Katar 3:1 w swoim ostatnim meczu fazy grupowej. Drużyna z Bałkanów, która awansowała na turniej po barażowym zwycięstwie nad Włochami, zakończyła rywalizację z dorobkiem czterech punktów. Zespół legitymuje się ujemnym bilansem bramkowym, który wynosi obecnie 5-6. Mimo braku matematycznej pewności, taki dorobek punktowy prawdopodobnie zapewni drużynie awans do kolejnej rundy rozgrywek. Zespół wciąż oczekuje na ostateczne rozstrzygnięcia w innych grupach mistrzostw.
Podczas zwycięskiego spotkania z reprezentacją Kataru na boisku pojawili się zawodnicy z różnych pokoleń. Obok doświadczonego, 40-letniego Edina Dżeko, szansę gry otrzymali znacznie młodsi piłkarze, tacy jak Kerim Alajbegović oraz Ermin Mahmić. To właśnie ci utalentowani gracze młodego pokolenia wpisali się na listę strzelców w tym decydującym starciu. Obecność młodych zawodników w kadrze narodowej stanowi wyraźny sygnał dotyczący długofalowego planu budowy drużyny. Szkoleniowiec dostrzega w kadrze z Bałkanów ogromny potencjał na przyszłe lata i kolejne duże turnieje.
"- Nawet kiedy jestem w euforii, staram się zachować spokój. Taka moja rola. Także teraz. Nie skaczę ani nie śpiewam, ale myślę, że za jakiś czas do mnie naprawdę dotrze, co osiągnęliśmy. Bo to coś niesamowitego. Nie ma słów, które mogłyby opisać moją radość w tej chwili - wspomniał."
Z kim zagra Bośnia w fazie pucharowej?
Jeśli bośniaccy piłkarze zakończą zmagania na trzecim miejscu w swojej grupie i uzyskają promocję, ich rywalem w 1/16 finału będą Stany Zjednoczone. Perspektywa starcia z amerykańskim zespołem nie wywołuje jednak obaw w obozie europejskiej drużyny. Trener Sergej Barbarez podkreśla, że jego zespół dysponuje odpowiednią siłą oraz mentalnością do rywalizacji na najwyższym poziomie. Kadra narodowa czuje się przygotowana na każde wyzwanie i nie obawia się żadnego potencjalnego przeciwnika. Zespół koncentruje się obecnie na regeneracji przed ewentualnym startem w kolejnej fazie pucharowej.
Zgoła odmienne nastroje panują w drużynie przeciwnej, która pożegnała się już z nadziejami na dalszy udział w rozgrywkach. Zespół Kataru został ostatecznie wyeliminowany z gry na etapie fazy grupowej turnieju. Mimo porażki i odpadnięcia, reprezentacja ta zapisała się na kartach swojej historii, zdobywając pierwszy w dziejach punkt na mistrzostwach świata. Selekcjoner Julen Lopetegui pozytywnie ocenia występ swoich podopiecznych podczas światowego czempionatu. Szkoleniowiec azjatyckiej drużyny dostrzega obiecujące perspektywy dzięki wprowadzaniu do składu młodych i utalentowanych graczy.
"- Oczywiście, że jesteśmy rozczarowani, ale jednak turniej możemy ocenić pozytywnie. Dla Kataru już sam awans był sukcesem, a pierwszy punkt był czymś wyjątkowym. Zresztą wydaje mi się, że zasługiwaliśmy na nieco więcej - powiedział."