Liga Narodów siatkarzy: Polska wygrywa z Belgią. Szalpuk zdradza kulisy

Reprezentacja Polski w siatkówce mężczyzn odniosła zwycięstwo 3:2 nad Belgią w pierwszym spotkaniu drugiego turnieju Ligi Narodów siatkarzy. Przyjmujący Artur Szalpuk przyznał, że przy stanie 0:2 szkoleniowiec Nikola Grbić musiał użyć mocnych słów, aby zmotywować drużynę do walki w Gliwicach.

Dwóch siatkarzy blokuje piłkę nad siatką podczas meczu, w tle widoczne puste trybuny. Gra w siatkówkę to ciężki trening i determinacja, o czym przeczytasz więcej na naszym portalu.
Autor: Redaktor internetowy/ Wygenerowane przez AI Dwaj siatkarze skaczą do bloku przy siatce i dotykają dłońmi niebiesko-żółtej piłki w hali sportowej.

Trudny początek i reakcja trenera Grbicia

Podczas pierwszego meczu drugiego turnieju Ligi Narodów siatkarzy reprezentacja Polski zmierzyła się z Belgią w Gliwicach. Biało-czerwoni przegrywali już 0:2 w setach. Taki rozwój wydarzeń na parkiecie wymusił natychmiastową i zdecydowaną reakcję sztabu szkoleniowego. Trener Nikola Grbić postanowił wpłynąć na postawę swoich zawodników za pomocą ostrych słów. To ostatecznie przyniosło oczekiwany skutek i pozwoliło na odwrócenie losów rywalizacji na 3:2 dla gospodarzy.

Artur Szalpuk, grający na pozycji przyjmującego, krótko odniósł się do sytuacji z przerwy w spotkaniu. Siatkarz podkreślił, że szkoleniowiec zwrócił szczególną uwagę na brak odpowiedniej energii. Dotyczyło to przede wszystkim postawy zespołu w trakcie trwania premierowej odsłony meczu. Reprezentant Polski zaznaczył również, że ogromny wkład w końcowy triumf mieli wszyscy zmiennicy. Rezerwowi siatkarze pojawili się na boisku w trakcie gry i całkowicie odmienili obraz tego trudnego spotkania.

- Nie mogę cytować, co wtedy mówił. Po prostu chodziło mu o to, jaka była energia na boisku, szczególnie w pierwszym secie. W drugim nie była taka zła, chociaż nie udało nam się wygrać. Bardzo dobrą robotę zrobili zawodnicy, którzy wchodzili na boisko w trakcie gry – powiedział po meczu w Gliwicach reprezentant Polski.

Jak Artur Szalpuk ocenia belgijską kadrę?

Mimo rozegrania aż pięciu partii Artur Szalpuk stwierdził, że pojedynek nie należał do wyjątkowo wyczerpujących. Przyjmujący polskiej kadry narodowej przypomniał o podstawowych zasadach współczesnego sportu zawodowego. Zaznaczył, że gracze systematycznie trenują, aby być w pełni gotowymi na długie i wymagające mecze. Polski siatkarz stanowczo odrzucił również powtarzane opinie sugerujące, że drużyna Belgii jest słabym przeciwnikiem. Jako główny argument podał obecność w jej kadrze Ferre Reggersa, czyli jednego z czołowych atakujących na świecie.

W czasie wolnym od wyczerpujących treningów i spotkań kadry, polski przyjmujący chętnie śledzi inne dyscypliny sportowe. Obecnie jego największą uwagę przykuwają zmagania w trwających mistrzostwach świata w piłce nożnej. Szalpuk mocno docenia wysoki poziom gry zaawansowanych wiekowo piłkarzy, nazywanych przez niego starymi mistrzami. Reprezentant Polski wyraził ogromne zadowolenie z faktu, że bardzo doświadczeni gracze nadal imponują formą. Według utalentowanego siatkarza pokazują oni wspaniały futbol i wciąż potrafią strzelać niezwykle piękne bramki.

- Ładny futbol pokazuje Francja, a bardzo trzymam kciuki za Portugalię i Cristiano Ronaldo - powiedział.