MŚ 2026. Czy Anglia wygra z Ghaną i awansuje

We wtorek na MŚ 2026 odbędą się kluczowe mecze w grupach K i L. Reprezentacja Anglii zmierzy się z Ghaną w starciu, którego stawką jest awans do fazy pucharowej turnieju MŚ 2026. Z kolei Kolumbia powalczy o podobny cel w spotkaniu z Demokratyczną Republiką Konga, a Portugalia zagra z Uzbekistanem.

Dwóch piłkarzy w akcji na boisku: jeden w białych spodenkach i czarnych butach, drugi w granatowych spodenkach i białych butach, walczą o brązową piłkę na zielonej murawie, rozrzucając błoto. Więcej o meczu Anglii z Ghaną przeczytasz na naszym portalu.
Autor: Redaktor internetowy/ Wygenerowane przez AI Nogi dwóch piłkarzy walczących o piłkę na mokrym, trawiastym boisku.

Anglia gra z Ghaną o awans

We wtorek zakończy się druga kolejka fazy grupowej mundialu rozgrywanego w USA, Kanadzie i Meksyku. Do kolejnego etapu turnieju zakwalifikowało się już sześć drużyn narodowych. W grupie L do tego elitarnego grona może dołączyć zwycięzca spotkania rozgrywanego w Foxborough. Zarówno europejska, jak i afrykańska drużyna wygrały swoje pierwsze mecze na turnieju. Wyspiarze pokonali wcześniej Chorwację, a reprezentacja Ghany wygrała z Panamą po późnym golu Brandona Thomasa-Asante.

Podczas pierwszego meczu turnieju Harry Kane zdobył dwie bramki dla swojej drużyny. Dzięki temu napastnik Bayernu Monachium wyrównał angielski rekord dziesięciu goli, który do tej pory należał do Gary'ego Linekera. Niemiecki trener Anglików spodziewa się bardzo trudnego spotkania oraz defensywnego nastawienia rywali z Afryki. Szkoleniowiec zwrócił baczną uwagę na znaczące różnice w stylach gry obu rywalizujących ze sobą zespołów.

- Ale to właśnie jest piękne. Gramy w mistrzostwach świata, gramy z różnymi reprezentacjami, zespołami o innej kulturze i innym podejściu do meczu. I tylko od nas zależy, czy się zaadaptujemy, wykorzystamy naszą siłę, nasze umiejętności, a jednocześnie zneutralizujemy mocne strony przeciwnika - tłumaczył Tuchel.

Kto wygra w grupie K na mundialu?

W grupie K rywalizacja rozpocznie się w Houston, gdzie Portugalia spotka się z debiutującym na mistrzostwach Uzbekistanem. Hiszpański trener Roberto Martinez stanowczo staje w obronie doświadczonego Cristiano Ronaldo. Selekcjoner uważa publiczną krytykę zawodnika za całkowicie niesprawiedliwą i w dużej mierze nieuzasadnioną. Z kolei włoski szkoleniowiec rywali Fabio Cannavaro sukcesywnie zdejmuje presję ze swoich podopiecznych. Dodaje on również, że jego drużyna nie skupia się wyłącznie na największej gwieździe rywali.

Drugie spotkanie tej samej grupy odbędzie się w meksykańskiej Guadalajarze. Kolumbia zmierzy się z Demokratyczną Republiką Konga i powalczy o bezpośredni awans z grupy. W zespole afrykańskim szansę na drugi występ na mistrzostwach świata ma obrońca Widzewa Łódź Steve Kapuadi. Trener zespołu z Ameryki Południowej Nestor Lorenzo twardo zapowiada wysoce ofensywną grę. Celem jego reprezentacji będzie bezwzględne wykorzystanie naturalnych atutów wszystkich piłkarzy na boisku.

- Nie możemy myśleć o wyniku, a skupić się na grze. Musimy utrzymać nasz styl, naszą tożsamość na boisku. To jest ścieżka, którą powinniśmy podążać. Jak zwykle wyjdziemy z ofensywnym nastawieniem, bo w ten sposób możemy maksymalnie wykorzystać atuty naszych graczy - powiedział argentyński trener Kolumbii Nestor Lorenzo.