MŚ 2026: Anglia faworytem starcia z Norwegią. Co zagraża brytyjskiej drużynie?

Przed nadchodzącym meczem MŚ 2026 angielscy eksperci szczegółowo analizują szanse reprezentacji Anglii na zwycięstwo. Głównym wyzwaniem dla zespołu ma być rewelacyjny Erling Haaland z reprezentacji Norwegii, a także prognozowane ekstremalne warunki pogodowe i potężny upał.

Skórzana piłka na murawie stadionu. O meczu Anglia-Norwegia podczas MŚ 2026 przeczytasz na Eska.
Autor: Redaktor internetowy/ Wygenerowane przez AI Stara skórzana piłka nożna leży na murawie stadionu piłkarskiego.

Anglia analizuje grę Norwegii przed meczem na MŚ 2026

Prasa w Wielkiej Brytanii zastanawia się, jak zneutralizować Erlinga Haalanda podczas zbliżającego się spotkania. Norweski napastnik zdobył aż siedem goli w zaledwie czterech meczach, co daje imponującą średnią 1,75 bramki na jedno starcie.

Dziennikarze zwracają również uwagę na efekty świetnego norweskiego szkolenia młodzieży. Spośród 26 zawodników powołanych na mundial, 17 występuje w czołowych ligach europejskich, w tym w rozgrywkach w Anglii, Niemczech, Hiszpanii oraz we Włoszech.

"Norwegia to nie jest drużyna jednego człowieka" - notuje komentatorka Guardiana.

Zabójcze upały i rotacja w składzie zespołu z Anglii

Eksperci obawiają się ekstremalnych temperatur, które według aktualnych prognoz mogą sięgnąć nawet czterdziestu stopni. Dotychczas reprezentacja Anglii rywalizowała pod dachem w Dallas i Atlancie, a otwarte obiekty w Bostonie, New Jersey i Mexico City oferowały zdecydowanie chłodniejsze warunki.

Nadzieją dla brytyjskiego zespołu ma być wcześniejsza, przemyślana rotacja w składzie. Dzięki temu angielscy piłkarze mogą być bardziej wypoczęci przed tym spotkaniem i odczuć mniejsze zmęczenie w piekielnym upale, co podkreślają lokalne media.

"Jesteśmy lepsi od Norwegii, nie ma co do tego wątpliwości, gdy analizuje się składy pozycja po pozycji. Może ewentualnie poza napastnikiem, choć przecież my mamy Harry’ego Kane’a" - stwierdził Seaman.

O której godzinie rozpocznie się mecz?

Według byłego trenera Davida Moyesa drużyna cechuje się wybitną siłą psychiczną, a w jej składzie występują ograni zawodnicy, tacy jak Harry Kane i Jude Bellingham. Zwycięzca zbliżającego się starcia zmierzy się z wygranym z pary Argentyna - Szwajcaria.

Pierwszy gwizdek arbitra zaplanowano na godzinę 23:00 czasu obowiązującego w Polsce. Były bramkarz David Seaman wierzy w awans reprezentacji Anglii, uważając przy okazji, że wcześniejszy rywal, Meksyk, był trudniejszym przeciwnikiem niż Norwegia.