Mistrzostwa świata 2026. Jak daleko Carlos Queiroz zaprowadzi Ghanę?

Selekcjoner reprezentacji Ghany, Carlos Queiroz, celuje w wysokie lokaty podczas trwających mistrzostw świata 2026 w USA, Kanadzie i Meksyku. Dla 73-letniego szkoleniowca jest to już piąty mundial w karierze trenerskiej, a drużyna z Afryki to dziewiąta kadra w jego bogatym dorobku. W mistrzostwach świata 2026 zespół Ghany zamierza nawiązać do swoich historycznych osiągnięć.

Noga piłkarza kopiącego piłkę na murawie. O szansach Ghany na Mistrzostwach Świata 2026 przeczytasz w Eska.
Autor: Redaktor internetowy/ Wygenerowane przez AI Noga piłkarza w czarnym bucie uderza w piłkę na trawiastym boisku.

Zmiana trenera przed startem turnieju

Na trzy miesiące przed startem mundialu nic nie zwiastowało udziału doświadczonego Portugalczyka w imprezie rozgrywanej w Ameryce Północnej. Prowadzona przez niego reprezentacja Omanu nie wywalczyła kwalifikacji do turnieju, dlatego w marcu szkoleniowiec oficjalnie podał się do dymisji. W tamtym momencie niespodziewanie pojawiła się oferta ze strony Ghańskiej Federacji Piłkarskiej. Krajowy związek zwolnił dotychczasowego selekcjonera Otto Addo po porażce 1:2 z Niemcami w spotkaniu towarzyskim.

Nowy trener przyjął wyzwanie i pomyślnie przeszedł z zespołem przez zmagania w fazie grupowej. W ramach rywalizacji w grupie L reprezentacja Ghany wygrała z Panamą, zanotowała remis z Anglią oraz poniosła porażkę z Chorwacją. Osiągnięte wyniki wystarczyły do wywalczenia cennego awansu do 1/16 finału piłkarskich mistrzostw świata. Najbliższym rywalem afrykańskiej drużyny będzie Kolumbia, a pucharowe spotkanie odbędzie się w Kansas City w nocy z piątku na sobotę o godzinie 3.30 czasu polskiego.

"- Faza grupowa była tylko rozgrzewką przed rundą pucharową. Teraz zaczynają się właściwe mistrzostwa świata. Zwycięzca zgarnia wszystko, pokonany wraca z pustymi rękami. To oznacza dramaty w każdym meczu" - ocenił portugalski szkoleniowiec.

Czy doświadczenie poprowadzi Ghanę do zwycięstwa?

Carlos Queiroz należy do bardzo wąskiego grona trenerów piłkarskich z tak bogatym dorobkiem na światowych czempionatach. Więcej razy na ławce trenerskiej podczas mistrzostw zasiadał jedynie Brazylijczyk Carlos Alberto Parreira, który prowadził zespoły w sześciu turniejach, natomiast Serb Bora Milutinović zrównał się z obecnym szkoleniowcem Ghany wynikiem pięciu występów. Portugalczyk dzierży za to absolutny rekord pod względem liczby wygranych meczów jako selekcjoner drużyn narodowych. Dotychczas prowadzonych przez niego dziewięć reprezentacji rozegrało łącznie 260 spotkań, z których aż 137 zakończyło się zwycięstwami jego podopiecznych.

Kadra Ghany po 16 latach ponownie przebrnęła przez fazę grupową, co przypomina historyczny rok 2010, kiedy to zespół dotarł do ćwierćfinału i uległ Urugwajowi po rzutach karnych. Oprócz zespołu z zachodniej Afryki w bieżących rozgrywkach o stawkę walczą również inne ekipy z tego samego kontynentu. Maroko zameldowało się już oficjalnie w 1/8 finału tegorocznych mistrzostw świata. Szanse na awans do dalszej rundy zachowały również Algieria, Egipt oraz debiutująca Republika Zielonego Przylądka, które zmierzą się wkrótce odpowiednio ze Szwajcarią, Australią oraz Argentyną.

"- Język, którym się posługuję, to język zwycięzcy. Jestem trenerem zaprogramowanym na sukces" - mówił Queiroz po podpisaniu kontraktu z Ghaną.

"- Awans do fazy pucharowej nie jest naszym ostatecznym celem. To jedynie przepustka, na którą zapracowaliśmy, żeby na tym etapie nadal być w turnieju. Teraz czas wykorzystać to, że mamy tę kartę w kieszeni" - podkreślił Portugalczyk.