Faworytki nie zawodzą na piasku
Trwają mistrzostwa Europy w siatkówce plażowej w Starych Jabłonkach, a rywalizacja wkracza w decydującą fazę. W dzisiejszych spotkaniach awans do półfinału wywalczyły mistrzynie świata Anastasija Samoilova i Tina Graudina. Reprezentantki Łotwy najpierw pokonały w 1/8 finału niemiecki duet Lindę Bock i Leę Sophie Kunst 2:0. Następnie w ćwierćfinale wyeliminowały Ukrainki Tetianę Łazarenko i Sofiję Kurnikową, zwyciężając również w dwóch setach. Warto zaznaczyć, że Łazarenko broniła mistrzowskiego tytułu zdobytego przed rokiem w Duesseldorfie wspólnie z Maryną Hładun.
Złote medalistki ubiegłorocznych mistrzostw globu znają już swoje kolejne przeciwniczki w turnieju. W walce o wielki finał łotewski duet zmierzy się z reprezentantkami Hiszpanii, Sofíą Izuzquizą oraz Tanią Moreno Matveevą. Bardzo ciekawie zapowiada się także drugie starcie półfinałowe w drabince kobiet. Wicemistrzynie Europy z ubiegłego roku, Clemence Vieira i Aline Chamereau, zmierzą się z Holenderkami, Katją Stam oraz Raisą Schoon. Zwyciężczynie tych pojedynków zagrają o najważniejsze trofeum Starego Kontynentu.
Z kim zagrają obrońcy tytułu?
Turniej mężczyzn przebiega w nieco innym tempie, a spotkania ćwierćfinałowe zaplanowano dopiero na jutro. Na boisku pojawią się broniący tytułu Norwegowie Anders Mol i Christian Soerum, którzy skrzyżują rękawice z holenderską dwójką Steven van de Velde i Yorick de Groot. Kibice zobaczą w akcji także aktualnych mistrzów świata i wicemistrzów Europy. Szwedzki duet David Aahman i Jonatan Hellvig zagra o awans z Francuzami, Calvinem Aye oraz Remim Bassereau. Zwycięzcy tych meczów awansują do najlepszej czwórki imprezy.
Niestety w decydujących spotkaniach rywalizacji w Starych Jabłonkach nie zobaczymy już reprezentantów gospodarzy. Polskie pary zakończyły swój udział w europejskim czempionacie po wczorajszych porażkach na wczesnym etapie pucharowym. W czwartkowych meczach o awans do 1/8 finału odpadli Michał Bryl z Bartoszem Łosiakiem, Aleksander Czachorowski z Jakubem Krzemińskim oraz Urszula Łunio grająca z Mają Kruczek. Pozostali polscy zawodnicy pożegnali się z turniejem już w fazie grupowej. Zakończenie imprezy zaplanowano na niedzielę.