Spis treści
Górnik Zabrze, po historycznym sukcesie w postaci zdobycia Pucharu Polski i awansu do pucharów na arenie europejskiej, zadziwił samego szkoleniowca, Michała Gašparíka. Trener postanowił ujawnić, jak wyglądała rywalizacja o podwójną koronę, opowiedział o nowej funkcji Lukasa Podolskiego i wyjawił, kto dba o dobre nastroje wśród zawodników. Jak ocenia szanse swojej drużyny na kolejne osiągnięcia w obliczu tak wielkich wyzwań jak chociażby Liga Mistrzów? Sprawdź, co uważa o tym trener!
Górnik Zabrze z Pucharem Polski, ale bez mistrzostwa. Michal Gasparik komentuje
Dziennikarz „Super Expressu”, Przemysław Ofiara, zapytał trenera o to, czy uwierzyłby przed rozpoczęciem sezonu w to, że jego drużyna wywalczy Puchar Polski i weźmie udział w eliminacjach do Ligi Mistrzów.
Michal Gasparik przyznał wprost: „Powiedziałbym, że nie wierzę”. Dodał jednak, że być może dawałby szanse na zdobycie Pucharu Polski, ponieważ cztery lata wcześniej Górnik również był w finale, z którego wyszedł zwycięsko. Liczył, że jeśli szczęście dopisze, uda im się to znowu. Zupełnie nie spodziewał się natomiast, że sięgną po wicemistrzostwo. Zaznaczył, że podczas pracy na Słowacji, gdzie liga jest słabsza, najwyższa pozycja, jaką udało mu się zająć, to trzecie miejsce. Osiągnięcie jego obecnych piłkarzy na polskim boisku uważa za fantastyczne.
W rozmowie padło również pytanie o to, czy w obliczu wielu rozegranych finałów trener traktuje każdy mecz jako oddzielną sprawę, czy raczej zdobyte doświadczenie mu ułatwia zadanie. Gasparik podkreślił, że każdy taki mecz różni się od siebie, podobnie jak sam proces przygotowań. Doświadczenie jednak procentuje i on z niego korzysta. Zaznaczył, że cały jego zespół był doskonale przygotowany od strony psychicznej. Chwalił cały sztab za włożony wysiłek, co ostatecznie przełożyło się na sukces. Dodał, że oczywiście potrzebny był do tego także uśmiech losu.
Przeczytaj także: Piotr Rutkowski szczerze o przyszłości Lecha Poznań. Padły słowa o transferach, tego nie chciał obiecać
Wspomniano też o szansie na podwójną koronę, którą zespół miał po triumfie w Pucharze Polski, pytając, czy nie pojawia się w związku z tym niedosyt. Szkoleniowiec zaprzeczył, argumentując, że to Lech był po prostu najlepszy. Zauważył, że sezon trwał długo i rywalizacja była sprawiedliwa, a przeciwnik zdołał wygrać z nimi dwa razy. Cieszy się jednak z faktu wygranej na wyjeździe, bo według niego bez tego Lech zgarnąłby dublet, a tak musi się zadowolić jedynie zasłużonym mistrzostwem. Podkreślił też, jak trudno jest grać w lidze zaraz po ogromnych emocjach, jakie niesie ze sobą finał pucharu. Przypomniał porażkę z Zagłębiem Lubin na własnym boisku kilka dni po zdobyciu trofeum, wskazując na specyfikę i ciężar przygotowań do takich spotkań.
Lukas Podolski w nowej roli? Trener Górnika komentuje
Dziennikarz poruszył też kwestię relacji na linii Gasparik – Lukas Podolski, zwracając uwagę na fakt, że piłkarz wkrótce stanie się właścicielem klubu, czyli poniekąd szefem trenera. Gasparik odpowiedział, że „Poldi” już od dłuższego czasu funkcjonował w podobny sposób. Przychodził na dwie godziny potrenować, a potem zajmował się całą resztą. Według niego nowa sytuacja nie wpłynie znacząco na zespół, bo Podolski się nie zmieni. Zaznaczył jednak, że będzie mu brakować jego obecności na murawie, a zwłaszcza jego krzyków i energii, bo ceni tę „starą szkołę”, którą sam kojarzy z czasów swojej gry, a która jest rzadkością u dzisiejszej młodzieży.
Górnik Zabrze powalczy w Lidze Mistrzów? Z każdym da się grać
Padło też pytanie o Ligę Mistrzów i emocje z nią związane. Gasparik ze śmiechem odparł, że zdarzało mu się słyszeć hymn Ligi Mistrzów puszczany przez zawodników w szatni, ale zastrzegł, że do ewentualnego awansu jest jeszcze daleka droga. Wyraził nadzieję na znalezienie się w fazie grupowej obojętnie jakiego turnieju. Dziennikarz wspomniał o mocnych przeciwnikach, na jakich zespół może trafić w eliminacjach – wymienił tu Sturm Graz i Fenerbahce. Szkoleniowiec stwierdził, że to drużyny ze światowej czołówki. Wskazał, że Sturm Graz gra podobnie do najsilniejszych polskich zespołów, jak na przykład Lech Poznań. Dodał też, że ma już doświadczenie z Fenerbahce z czasów Trnavy, i zaznaczył, że Turkom wcale nie poszło łatwo. Wspominał bezbramkowy remis u siebie niemal do samego końca spotkania, a także wynik 0:0 do przerwy na wyjeździe. Uważa to za dowód na to, że z każdym rywalem można podjąć wyrównaną walkę.
Zobacz też: Legenda Legii apeluje do Marka Papszuna przed nowym sezonem. „Muszą być transfery, które dadzą jakość”
Kto jest liderem szatni Górnika? Trener wskazał jedno nazwisko
Na sam koniec dziennikarz zapytał o to, kto odpowiada za dobre nastroje i humor w zabrzańskiej szatni. Gasparik bez wahania wskazał na Tomasza Loskę, określając go mianem niesamowitego piłkarza pod względem wnoszonej atmosfery. Trener zażartował, że gdyby zawodnik pojawił się na Gali Ekstraklasy, na pewno znakomicie poprowadziłby tę imprezę. Szkoleniowiec nie krył zachwytu jego sposobem bycia.