Spis treści
Późny gol daje zwycięstwo
Mecz pomiędzy Jagiellonią Białystok a Koroną Kielce zakończył się skromnym, ale niezwykle cennym zwycięstwem gospodarzy. Decydujący cios padł w 89. minucie spotkania, kiedy to na listę strzelców wpisał się Nik Prelec, ustalając wynik na 1:0. Do momentu zdobycia bramki kibice zgromadzeni na stadionie w Białymstoku nie oglądali goli, a pierwsza połowa zakończyła się bezbramkowym remisem.
Spotkanie poprowadził sędzia Karol Arys ze Szczecina, a z trybun zmagania piłkarzy śledziło 18 832 widzów. Jedyną żółtą kartkę w tym meczu obejrzał zawodnik gości, Patryk Hellebrand. Trenerzy obu zespołów zdecydowali się na przeprowadzenie kilku zmian w drugiej połowie, szukając szans na przełamanie strzeleckiej niemocy.
Składy obu drużyn
W barwach Jagiellonii Białystok od pierwszych minut wystąpili: Sławomir Abramowicz, Norbert Wojtuszek, Bernardo Vital, Yuki Kobayashi, Guilherme Montoia. W drugiej linii zagrali Kamil Jóźwiak, Taras Romanczuk, Dawid Drachal oraz Kajetan Szmyt, natomiast za ofensywę odpowiadali Jesus Imaz i Youssuf Sylla. Z ławki rezerwowych weszli m.in. strzelec bramki Nik Prelec, a także Rodrigo Conceicao i Sergio Lozano.
Korona Kielce rozpoczęła mecz w składzie: Xavier Dziekoński w bramce, a w obronie Hubert Zwoźny, Konstandinos Sotiriou, Ariel Mosór i Marcel Pięczek. W pomocy wystąpili Patryk Hellebrand, Tamar Svetlin, Wiktor Długosz, Simon Gustafson oraz Dawid Błanik, a w ataku Mariusz Stępiński. W drugiej połowie na placu gry pojawili się również Martin Remacle, Daniel Bąk, Kamil Jakubczyk, Konrad Ciszek i Morgan Fassbender.