Liga Narodów siatkarek. Kto powalczy o złoto?

Reprezentacja Turcji awansowała do wielkiego finału prestiżowego turnieju, jakim jest Liga Narodów siatkarek. Zawodniczki znad Bosforu pewnie pokonały w Makau drużynę Chin. Zwycięstwo przyszło im dość łatwo, a w ostatecznym starciu Ligi Narodów siatkarek zagrają z mocnym rywalem z Ameryki Południowej.

Ręce siatkarek wyskakujących do bloku przy siatce. O finale Ligi Narodów siatkarek przeczytasz na Eska.
Autor: Redaktor internetowy/ Wygenerowane przez AI Dłonie siatkarek próbujące zablokować żółto-niebieską piłkę nad siatką podczas meczu.

Dominacja w półfinale Ligi Narodów

Mecz rozegrany w Makau toczył się wyraźnie pod dyktando jednej drużyny. Reprezentacja Turcji wygrała z Chinkami w trzech setach. Wyniki poszczególnych partii to 25:21, 25:15 oraz 25:20. Gospodynie turnieju finałowego nawiązały wyrównaną walkę jedynie pod koniec trzeciej odsłony. Wówczas na chwilę zdołały zniwelować stratę do zaledwie dwóch punktów przy stanie 19:21.

Sytuację na boisku szybko opanowały wicemistrzynie świata. Skutecznymi atakami popisały się w tym momencie Sinead Jack-Kisal oraz Hande Baladin. Te zagrania ostatecznie zamknęły całe spotkanie i odebrały rywalkom nadzieję. Liderką w tureckiej ekipie była bez wątpienia Melissa Vargas, która zdobyła dwadzieścia trzy punkty. Po stronie pokonanych najlepiej punktowała Yushan Zhuang z dorobkiem piętnastu oczek.

Kiedy odbędą się mecze o medale?

Niedzielne finały zapowiadają się niezwykle emocjonująco dla wszystkich kibiców. Wielki finał pomiędzy Brazylią a Turcją rozpocznie się o godzinie 13.30 czasu polskiego. Brazylijki w swoim półfinale pokonały wcześniej Włoszki po zaciętym pięciosetowym boju. Z kolei o godzinie 9.30 rozegrany zostanie mecz o najniższy stopień podium. Zmierzą się w nim triumfatorki dwóch poprzednich edycji, czyli Włoszki, oraz reprezentacja Chin.

Dla Turczynek będzie to już trzeci występ w finale tych rozgrywek. W zeszłym roku sięgnęły po triumf, a osiem lat temu wywalczyły drugą lokatę. W turnieju finałowym zabrakło reprezentacji Polski, która nie zdołała się zakwalifikować. Polki, które w trzech ostatnich edycjach zdobywały brązowe medale, zajęły w tabeli ósme miejsce, ale zostały sklasyfikowane na dziewiątej pozycji, ponieważ Chinki miały zapewniony awans jako gospodynie.